REKLAMA

Sport

Znów można poharatać w gałę

Opublikowano 22 maja 2020, autor: hakma

Sport zaczął się odmrażać. Najmłodsi i starsi piłkarze Promienia trenują już w większych grupach.

Po dwutygodniowych zajęciach w sześcioosobowych grupach, na orlikach i boiskach mogą trenować już grupy czternastoosobowe. Sportowcy mogą wrócić także do hal, ale pod rygorem sanitarnym, dlatego na ich zajęcia trzeba poczekać do przyszłego tygodnia, ponieważ wszystko trzeba zaplanować.

We wtorek (19.05) na boisku przy Szkole Podstawowej nr 2 pojawiło się w końcu więcej małych piłkarzy. Cieszyli się, że w końcu mogą spotkać się z kolegami i trenerami na prawdziwym boisku.

Trenerzy cieszą się jak dzieci

Trener drużyn młodzieżowych KS Promień Żary, Marek Łotocki, nie krył radości i na boisku zachowywał się jak dziecko, biegając ze swoim piłkarzami, bawiąc się w ganianego i demonstrując im różne ćwiczenia i sztuczki.

– Od 18 maja uruchomiliśmy już wszystkie grupy dziecięce i młodzieżowe – poinformował trener. – Jest spore zainteresowanie treningami, łącznie mamy około 110 dzieci.

Rodzice mogą odetchnąć

Mimo że rodzice nie mogą wejść na boisko, to zza siatki kibicują swoim pociechom.

– Moim dzieciom bardzo im brakowało spotkań z trenerem i kolegami. Adaś rano ubierał strój z nadzieją, że pojedzie na trening. Dużo trenowali pod domem, ale to nie to samo – mówił jeden z rodziców.

Po każdych 45-minutowych zajęciach wszystko jest dezynfekowane.

– Dziękujemy rodzicom za zaufanie i dalszą chęć współpracy. Dostaliśmy szansę wyjść wreszcie z domu, z czterech ścian, w znakomitym czasie. Wiosna. Nie zmarnujmy tego – zaapelował M. Łotocki.

Kiedy zaczną rozgrywki?

Zajęcia mają także drużyny UKS Promień Żary. Stoper Promienia Bartek Suski prowadzi treningi razem z Eugeniuszem Gabasem, bo takie są wymogi. Grupy są łączone, żeby na boisku było 2 trenerów. Okrąglak jest zamknięty, a przy bramce odbywa się odkażanie.

Piłkarze UKS także schodzili z boiska z uśmiechem na twarzy, a trenerzy tryskali optymizmem.

– Cieszę się bardzo, że w końcu możemy trenować w większym gronie. Musieliśmy skrócić czas treningu, ale za to jest ich więcej. Mamy 8 grup i jest co robić. Wszystkie grupy już trenują, ale kiedy zaczną się rozgrywki, niestety nie wiem. Na pewno się zgłosimy, jak tylko Lubuski Związek Piłki Nożnej poda jakiś terminarz – poinformował E. Gabas.

– Powolutku z tygodnia na tydzień wracamy do normalności, teraz już trenujemy w kilkunastosobowych grupach i z tego cieszymy się najbardziej, bo po frekwencji widać, że zawodnicy się stęsknili za boiskiem, za treningiem. Oczywiście zdążają się wyjątki, że rodzice nie puszczają dziecka na zajęcia i oczywiście jest to zrozumiałe – twierdzi B. Suski.

Napisz komentarz »