REKLAMA

Komunikacja

Najnowocześniejsza metoda na świecie

Opublikowano 22 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Mieszkańcy powiatu żagańskiego żalą się na łatanie dziur na drogach grysem i emulsją na gorąco. – To robota głupiego, bo grys odpryskuje, uszkadza karoserię i szyby, przylepia się do aut – żali się pan Roman z Dzietrzychowic.

Nasz czytelnik jechał drogą powiatową Jabłonów – Dzietrzychowice w piątek, 15 maja. Miał pecha, bo robotnicy właśnie łatali dziury grysem i emulsją na gorąco.

– Co roku przeżywam koszmar, gdy łatają tę drogą w ten sposób. Grys zaczął uderzać o podwozie, rozpryskiwać się na wszystkie strony – mówi. – Właściciel drogi idzie na łatwiznę i taniochę, tyle że kosztem ludzi i ich samochodów. Tę drogę lepią już tak pół wieku i nic to nie daje.

Starosta Henryk Janowicz przekonuje, że metoda łatania dziur tzw. patcherem, czyli cząstkowego uzupełniania ich grysem, a potem emulsją na gorąco, jest stosowana na całym świecie.

– To skuteczniejsza metoda niż łatanie dziur na zimno. To nowoczesna, sprawdzona technologia, świetnie uszczelniająca ubytki po zimie – zapewnia. – Co roku ją stosujemy, z racji ograniczonych środków na modernizację dróg w całym powiecie. Jeśli kierowca zachowa odpowiednią prędkość, nie powinien  sobie uszkodzić auta grysem. Zresztą, odskakuje on tylko przez jakiś czas. Gdy wyschnie, nie stwarza problemów.

Roboty starostwo wykonuje własnym materiałem i pracownikami. Rocznie na bieżące utrzymanie dróg w całym powiecie idzie ok. 2 mln zł.

Napisz komentarz »