REKLAMA

Sport

Powalczą o utrzymanie

Opublikowano 22 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Po 9 latach piłkarze ŁKS Łęknica wracają do klasy okręgowej. – Będziemy walczyć o utrzymanie się w lidze, choć nie będzie to łatwe zadanie. Mam nadzieję, że jako beniaminek zapłacimy jak najniższe frycowe – mówi ich trener Krzysztof Dewo.

W żarsko-żagańskiej klasie A łękniczanie rozgrywki zakończyli na rundzie jesiennej, w fotelu lidera. W lidze przegrali tylko raz. Na zakończenie rundy mieli 6 punktów przewagi nad drugą drużyną i aż 58 strzelonych bramek w 13 spotkaniach.  Rundy rewanżowej nie rozegrali, z racji pandemii koronawirusa i zakończenia sezonu. Jako lider klasy A awansowali do okręgówki.

– Cieszymy się z awansu, choć  byliśmy przygotowani na wywalczenie go w pełnym sezonie i rozegranie rundy wiosennej  – mówi Krzysztof Dewo, trener ŁKS-u. – Pandemia pokrzyżowała te plany. Przed drużyną nie w okręgówce lada wyzwanie, gra z takimi drużynami jak Promień Żary, Sprotavia Szprotawa czy Unia Żary Kunice. Będziemy walczyć o utrzymanie się w lidze, choć nie będzie to łatwe zadanie. Mam nadzieję, że jako beniaminek zapłacimy jak najniższe frycowe.

Drużyna zostanie wzmocniona trzema solidnymi  zawodnikami, na każdej pozycji.

–  Obecnie rozmawiamy z kandydatami, póki co , na konkrety jeszcze za wcześnie. Trzon drużyny zostaje. O jej sile dalej będą stanowić Dariusz Piechowiak, Łukasz Stankiewicz czy Artur Dewo – dodaje trener. – Mało tego, po kontuzji na boisko wróci Łukasz Machinka, bardzo ważny zawodnik w naszej drużynie.

Rozgrywki w okręgówce łękniczanie zainaugurują 25 lipca br.  Piłkarze wznowią treningi pod koniec maja.  Szkoleniowiec ŁKS-u podkreśla, że to dość wczesny termin, jak na obostrzenia sanitarne w czasie pandemii. – Wiem, że liga została powiększona do 20 drużyn, stąd dłuższy terminarz, ale mam obawy, czy kluby z poradzą sobie z organizacją meczów w takich warunkach. W dodatku, przy pustych trybunach, bez kibiców.

Napisz komentarz »