REKLAMA

Sport

Sobieski się zbroi

Opublikowano 22 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

W mocno przebudowanym składzie przystąpią do nowego sezonu siatkarze drugoligowego WKS Sobieski Żagań.

Z drużyny ubyli: Krzysztof Rykała, Jakub Rygiel, Mateusz Wołowicz i Karol Gajo. W ich miejsce klub pozyskał nowych siatkarzy: dwóch doświadczonych i jednego młodzieżowca.

Nowym rozgrywającym jest 36-letni weteran polskich parkietów, Łukasz Jurkojć, ostatnio grający w Chrobrym Głogów, a przyjmującym – Mikołaj Głowacki, ostatnio grający w drugoligowym AZS-ie UZ Zielona Góra. Trzecim nowym nabytkiem jest 17-letni Aleks Kłysz, środkowy z Oriona Sulechów. Zostaje też trener, Krzysztof Dobek.

– Zarówno Jurkojć, jak i Głowacki to duża dawka doświadczenia dla zespołu. Z kolei Kłysz to młody, utalentowany wilczek. Docelowo będzie pięciu nowych zawodników. Zostają z nami Hubert Mańko, Patryk Mendel, Sebastian Draczyński, Patryk Kozdroń i Artur Kołodziejczyk – mówi Artur Chaberski, wiceprezes żagańskiego klubu i drugi trener zespołu. – Z kolei Patryk Bogdanowicz będzie szkolił dzieci w naszym zespole minisiatkówki. Będzie godził role siatkarza, statystyka i asystenta trenera pierwszej drużyny.

W nadchodzącym sezonie, który ruszy na przełomie września i października, Sobieski będzie grał o play-offy i pierwszą czwórkę.

– Nie będzie łatwo, bo w naszej grupie są tak silne drużyny jak Chrobry Głogów, Astra Nowa Sól czy Wałbrzych, ale chcemy namieszać w lidze i znowu fajnie zaprezentować się w play-offach – dodaje szkoleniowiec. – A w przyszłym sezonie może powalczymy o awans do I ligi, oczywiście, jeśli uda się podpisać umowę z dużym sponsorem.

Awansu nie będzie

Póki co, na nic zdało się zażalenie żagańskiego klubu na decyzję Polskiego Związku Piłki Siatkowej, który uznał, że Sobieskiemu nie należy się awans do I ligi. Przypomnijmy, PZPS zaprosił do I ligi zwycięzców rundy zasadniczej z każdej z sześciu drugoligowych grup. W grupie, w której grali żagańscy siatkarze (zajęli 3. miejsce), pierwsza w tabeli była Astra Nowa Sól, ale zaproszenia nie przyjęła. Jej działacze tłumaczyli, że w dobie pandemii nie będą w stanie finansowo udźwignąć utrzymania drużyny w wyższej klasie rozgrywek. W tej sytuacji powinien awansować kolejny, drugi zespół w tabeli. Był nim Wałbrzych, który w play-offach gładko uległ żaganianom 0:3.

– Uważamy, że to nie jest sprawiedliwe rozwiązanie. Czuliśmy się pokrzywdzeni, tym bardziej, że w play-offach bardzo dobrze nam szło – mówi Chaberski. – Po rundzie zasadniczej zajęliśmy trzecie miejsce, z tym, że nasi siatkarze pewnie pokonali wałbrzyszan 3:0 w pierwszej fazie play-offów. W tej sytuacji to nam należy się awans.

Tyle Chaberski. Pozostaje niesmak i walka o awans w kolejnym drugoligowym sezonie.

Napisz komentarz »