REKLAMA

Kultura, Oświata

W szkole będzie opieka, ale nie nauka

Opublikowano 15 maja 2020, autor: jb

Od poniedziałku, 25.05., dzieci z klas I-III będą mogły wrócić do szkół na zajęcia opiekuńcze. Nie wiadomo jeszcze, na ile godzin i kto będzie je prowadził. Na normalne lekcje uczniowie już w tym roku szkolnym nie pójdą.

O tym, że dzieci z najmłodszych klas mogą wracać do szkół, premier i minister edukacji narodowej poinformowali w środę (13.05.).

Szczegółowych przepisów i wytycznych inspektora sanitarnego jeszcze nie ma, żeby w szkołach można było planować, czy zajęcia będą organizowane w 12-osobowych grupach czy innych. Nie wiadomo też dokładnie, jakie to będą zajęcia.

W czwartek, 13.05. wiceminister edukacji Mariusz Kopeć dodał jeszcze, że nowe rozporządzenie zawiesi zajęcia w szkole do 26 czerwca, czyli do zakończenia roku szkolnego. Starsi uczniowie w szkolnych ławkach już w tym roku nie usiądą wcale.

– Od 25 maja rusza funkcja opiekuńcza szkoły, oprócz opieki nauczyciele zaoferują jakąś formę zajęć dydaktycznych w niewielkich grupach z zachowaniem reżimu sanitarnego – zapowiedział minister Dariusz Piontkowski.

Premier Mateusz Morawiecki mówił o zajęciach opiekuńczo-wychowawczych, czyli takich, na których nie trzeba realziować podstawy programowej. Nie jest jasne zatem, czy w szkole będą lekcje, czy tylko opieka. Jednocześnie nie zniesiono obowiązku nauki zdalnej.

– Trzeba czekać na szczegóły, bo jeden minister mówił o zajęciach opiekuńczo- wychowawczych, drugi o dydaktycznych. To przecież co innego. Nie wiadomo, kto i jak miałby je prowadzić – mówi Romana Błahuta, szefowa oddziału ZNP w Żaganiu. – Pytań jest wiele. Co robić, gdy nauczyciel prowadzi zajęcia z dziećmi w szkole? Czy po pracy ma jeszcze prowadzić lekcje zdalnie z tymi, którzy zostali w domach? Jeżeli dziecko pójdzie do szkoły, ale będą tam tylko zajęcia wychowawcze, czy jeszcze popołudniami będzie musiało nadrabiać materiał, który jego koledzy z klasy przerobi zdalnie w tym dniu? – wymienia wątpliwości R. Błahuta.

Rodzic decyduje

Za uruchomienie zajęć w szkołach, podobnie jak w przedszkolach, odpowiadać będą samorządy.

– Dopóki nie pojawią się szczegółowe wytyczne, jak ten powrót do szkół ma wyglądać, my nie podejmiemy żadnych oficjalnych decyzji. Jeżeli nie ma jeszcze szczegółowych przepisów i zaleceń od  Głównego Inspektora Sanitarnego, nie można nawet na sto procent powiedzieć, ile będzie można przyjąć dzieci w jednej grupie – mówi wiceburmistrz Żar Olaf Napiórkowski. – To od rodziców będzie zależało, dla ilu dzieci trzeba będzie prowadzić zajęcia. Podobnie było z przedszkolami, byliśmy gotowi uruchomić zajęcia we wszystkich, choć ostatecznie zabrakło chętnych dzieci w Przedszkolach nr 3 i 4, a dziennie w całym mieście chodzi ich na zajęcia około 80 – dodaje.

To dyrektorzy muszą ustalić z rodzicami, ile dzieci przyjdzie do nich na zajęcia.

– Wszystkie oficjalne informacje, które się pojawiają, przesyłam od razu do rodziców. Teraz będziemy czekać na to, ilu z nich jest zainteresowanych zajęciami dla dzieci – mówi Marzena Moskakowska-Wrona, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Żarach. – Na początek przyszłego tygodnia zaplanowaliśmy zdalną radę pedagogiczną, żeby omówić z nauczycielami, w jaki sposób przygotujemy szkołę na zajęcia dla dzieci i jednocześnie na zajęcia zdalne. Jednak dopóki nie pojawią się szczegółowe przepisy, do których mamy się dostosować, to nie mamy za bardzo o czym dyskutować – zastrzega.

– Przygotowujemy zbiór informacji dla rodziców o tym, które dzieci będą miały pierwszeństwo w przyjęciu na zajęcia. Roześlemy też ankiety rodzicom, czy w ogóle chcą, żeby ich dziecko wróciło już do szkoły, gdy nadal obowiązuje nauczanie zdalne. Cały przyszły tydzień chcemy poświęcić na zebranie tych danych i przygotowanie się do pracy od poniedziałku, 25.05. – mówi dyrektor Agnieszka Ropska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Żarach.

Kto w szkole? Kto zdalnie?

Podobnie jest w Żaganiu.

– Od poniedziałku będziemy zbierać deklaracje od rodziców, kto chciałby posłać dziecko na zajęcia. Dopóki nie ma szczegółowych przepisów, jak jednocześnie robić dzieciom zajęcia zdalne, a innym – opiekuńcze w szkole, ciężko powiedzieć, jak podzielić pracę wśród nauczycieli – przyznaje Mariusz Krugły, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta w Żaganiu. – Czy na przykład w szkole zlecać takie zajęcia osobom, które na co dzień nie prowadzą lekcji zdalnie, jak np. nauczyciel świetlicy, biblioteki czy w-f. Dyrektorzy będą musieli o tym zdecydować, chyba że pojawią się jakieś odgórne zalecenia w tej sprawie – dodaje.

Ci rodzice, którzy nie poślą dzieci na zajęcia w szkole, a przebywają z nimi w domu na zasiłku opiekuńczym, nadal będą mogli z niego korzystać.

Nowe terminy obowiązujące w szkołach:

18.05. – możliwość realizowania praktycznych zajęć w szkołach policealnych, – możliwość prowadzenia indywidualnych zajęć rewalidacyjno-wychowawczych oraz specjalistycznych

25.05. – zajęcia opiekuńcze dla dzieci z klas I-III, – konsultacje z nauczycielami w szkołach dla ósmoklasistów, – uczniowie 3 klas techników będą mogli odbywać praktyki u pracodawców

1.06. – konsultacje z nauczycielami w szkołach dla pozostałych uczniów

8.06. – początek matur

16.06. – początek egzaminów ósmych klas

Napisz komentarz »