REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Nawet kleszcze nas nie chcą

Opublikowano 15 maja 2020, autor: mk

Lubuszan nie imają się żadne choroby. Jesteśmy prawie tak zdrowi jak mieszkańcy Tybetu. Państwowy Zakład Higieny opublikował dane o zachorowaniach na kleszczowe zapalenie mózgu. W zeszłym roku nie odnotowano u nas żadnego przypadku.

Ani koronawirus, ani kleszczowe zapalenie mózgu nie są straszne Lubuszanom. Jesteśmy białą plamą na mapie Polski. COVID-19 zdiagnozowano u nas dotychczas u 92 osób, to najmniej w całym kraju. Natomiast PZH opublikował dane o zachorowaniach na kleszczowe zapalenie mózgu. Okazuje się, że Lubuszan to nie dotyka. W zeszłym roku nie odnotowano u nas żadnego przypadku, w kraju było ich za to prawie 1000.

Groźni krwiopijcy

Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba przenoszona głównie przez kleszcze, zdarzały się jednak przypadki, kiedy była spowodowana piciem surowego mleka krów i kóz zainfekowanych KZM. Na świecie występuje około 899 gatunków kleszczy, w Polsce – 19. Człowiekowi najbardziej zagraża kleszcz pospolity. Życie przeciętnego kleszcza składa się z cykli. Żeruje tylko trzy razy w życiu: jako larwa, nimfa i dorosły pasożyt składający jaja. Każde spożycie krwi oznacza początek nowego stadium.

Przenoszą wirus

Kleszczowe zapalenie mózgu atakuje mózg i układ nerwowy. Tylko jedno ugryzienie na 150 kończy się zarażeniem. Biolodzy wyliczyli to na podstawie założenia, że tylko około 2% kleszczy jest zainfekowanych przez wirus. Wśród ludzi ugryzionych przez zainfekowanego kleszcza, tylko u 1/3 rozwija się choroba.

Woli mężczyzn

Nie każde zakażenie KZM prowadzi do poważnej choroby. Dlaczego? To ciągle pozostaje do odkrycia. Pewne jest natomiast, że im starszy jest pacjent, tym poważniejsze KZM. Choroba dwukrotnie częściej dotyka mężczyzn niż kobiety. Mężczyźni również ciężej chorują.

Napisz komentarz »