REKLAMA

Gospodarka, Praca

Biznes reanimowany pożyczkami

Opublikowano 15 maja 2020, autor: jb

Blisko 90 procent wniosków o pomoc od firm złożonych w Powiatowych Urzędach Pracy dotyczy przyznania pożyczki w wysokości 5 tys. zł. Niektórzy zaczynają już przyjmować nowych pracowników.

Od uruchomienia pomocy dla przedsiębiorców w powiecie żarskim do PUP złożono już łącznie 3.528 wniosków o pomoc na łączną kwotę 20 mln 419 tys. 723 zł.

– Rozpatrzyliśmy już 1.746 wniosków, dla firm przelaliśmy już łącznie 7 mln 390 tys. 252 zł – wymienia Żaneta Wójcicka, kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej PUP w Żarach.

Ze wszystkich złożonych wniosków aż 3.265 wniosków dotyczy pożyczek w wysokości 5 tys. zł, której firmy nie będą musiały zwracać. -Rozpatrzyliśmy ich już 1.508 i przelaliśmy 7 mln 234 tys. 800 zł. Pozostałe środki to kwota na dofinansowanie wynagrodzeń – wymienia Ż. Wójcicka.

PUP zawnioskował też o kolejne pieniądze dla firm.

– W poniedziałek, 11.05., zgłosiliśmy zapotrzebowanie w ministerstwie na kolejne 10 mln zł. Chcemy je przeznaczyć na obie formy pomocy dla firm – dodaje Ż. Wójcicka.

 Tysiąc w dwa tygodnie

Łącznie, od wprowadzania pomocy rządowej w kwietniu, w żagańskim PUP przedsiębiorcy złożyli 1.617 wniosków o pożyczki w wysokości 5 tys. zł. Ponad tysiąc z nich wpłynęło do PUP w maju, bo na koniec kwietnia pracodawcy złożyli ich 613.

– W tym tygodniu mamy wypłaconych już 750 pożyczek na łączną kwotę 3 mln 750 tys. zł – wymienia Halina Janowska, kierownik działu promocji zatrudnienia PUP.

O dofinansowanie wynagrodzeń pracowników starają się 104 firmy (49 wniosków wpłynęło od początku maja).

– Wypłaciliśmy pieniądze dla 79 firm na łączną kwotę 1 mln 60 tys. zł, które przeznaczono łącznie dla 760 pracowników – wymienia H. Janowska.

Osoby, które prowadzą swoją firmę sami złożyli już 157 wniosków o dofinansowanie, przy udokumentowanym spadku obrotów firmy (95 wniosków złożono w maju). PUP wypłacił już 139 tys. zł dla 77 osób.

Dla bezrobotnych

W PUP nie tylko przedsiębiorcy wnioskują o pomoc. W powiecie żarskim tylko od początku maja zarejestrowało się 140 bezrobotnych. W powiecie żagańskim były to 93 osoby.

Urzędy Pracy prowadzą już także formy pomocy dla bezrobotnych, którymi zajmują się na co dzień.

– Te wnioski np. o staże czy prace interwencyjne wpływają, choć nie ma ich jeszcze tak dużo jak zazwyczaj. O ofertach pracy nasi pośrednicy informują bezrobotnych przeważnie przez telefon – mówi H. Janowska.

Pytać można także o szkolenia, bony, prace interwencyjne. PUP w Żaganiu w tym tygodniu wznowił również  nabór wniosków o dotacje na założenie własnej firmy oraz refundacje kosztów utworzenia miejsca pracy.

– Uruchomiliśmy nabór we wszystkich naszych programach, to znaczy, że wnioski mogą składać wszyscy, bez żadnych ograniczeń wiekowych. Wniosków na dotacje i refundacje nie przyjmowaliśmy ze względu na to, że z wnioskodawcami trzeba spotykać się na komisjach. Nie ryzykowaliśmy przez to, że pracujemy wszyscy razem bez podziału na zmiany – mówi H. Janowska.

W powiecie żagańskim starać się można maksymalnie o 20 tys. zł dotacji. W powiecie żarskim już w kwietniu rozpatrywano wnioski o dotacje. Maksymalnie można starać się o 16 tys. zł.

Lepsza taka pomoc niż żadna

Z pieniędzy oferowanych przez PUP korzystają prawie wszyscy przedsiębiorcy.

-Udało nam się uzyskać dofinansowanie do pensji pracowników, wtedy najbardziej odetchnąłem – mówi Henryk Wołyniec, właściciel Restauracji „Tropik” w Żaganiu. -Mam jeszcze złożone wnioski także na pożyczkę, ale pieniądze jeszcze nie wpłynęły. To kropla w morzu potrzeb, ale lepsza kropla niż nic – dodaje. -Bardzo ciężko znosimy ten kryzys. Przed pandemią wydawaliśmy nawet po 200 posiłków dziennie. Gdy otworzyliśmy po przerwie jedzenie na wynos przychodziło średnio po 15 osób. To kolosalna różnica – mówi H. Wołyniec. I dodaje -Bardzo czekamy na poniedziałek, kiedy będziemy mogli wrócić do pracy z zachowaniem nowych przepisów. Porozstawiamy stoliki na odległość 2 metrów od siebie, do dyspozycji mamy dwie sale, w każdej, zgodnie z metrażem może być na raz 20 osób. A wiadomo, że każda nie będzie siedzieć przez cały dzień, więc jest szansa, że wrócimy do w miarę normalnej pracy, choć do normalności nam jeszcze daleko. Bardzo czekamy na klientów.

W czasie pandemii swojej Kwiaciarni ” U Agnieszki” nie musiała zamykać Agnieszka Lewicka z Żagania.

-Nie znam chyba przedsiębiorcy, który by nie skorzystał z dofinansowań. Ja mam dwóch pracowników, więc zwolnienie z opłat ZUS, to dla mnie duża pomoc.  Z pożyczki mogę zamówić towar na sprzedaż – mówi. -Od początku epidemii nie zamykaliśmy kwiaciarni, trochę zmienialiśmy godziny otwarcia. Klientów może faktycznie jest trochę mniej, ale za to dużo więcej osób nauczyło się, że może zamawiać bukiety także przez telefon czy internet, a nie osobiście. Radzimy sobie, jak możemy  – dodaje.

Szukają do pracy

Wśród ofert pracy w PUP zaczynają się pojawiać już nie tylko te dofinansowywane dla urzędów i instytucji.

Sprzedawcę może zatrudnić sklep „Meblostyl” w Żaganiu. Firma „Tandem” z Żagania może zatrudnić operatora koparko- ładowarki, a także operatora koparki. O pracę w tej firmie mogą pytać też monter sieci wodno – kanalizacyjnych oraz szef produkcji. 43. Wojskowy Oddział Gospodarczy ze Świętoszowa ma ofertę  dla kierownika sekcji obsługi oraz dla montera do obsługi prostych konstrukcji stalowych. Sprzedawca działu ogrodniczego znajdzie pracę w „Bricomarche” w Lubsku. Opiekun i pielęgniarka potrzebni są do Domu Pomocy Społecznej w Lubsku.

Łącznie 10 pracowników do pakowania poszukuje oddział OHP w Wiechlicach. Specjalista ds. ubezpieczeń oraz asystent księgowego znajdą pracę w Centrum Finansowym „Gaga” w Brzeźnicy.

Napisz komentarz »