REKLAMA

Wasze sprawy

Most jak fortepian

Opublikowano 15 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

– Każdego dnia ryzykujemy życiem, przejeżdżając przez ten stary drewniany most – żalą się mieszkańcy Gorzupi (gm. Żagań).

Drewniany most nad Bobrem łączy Gorzupię z Gorzupią Dolną. Konstrukcja jest w coraz gorszym stanie.

– Przez most musimy przejeżdżać i chodzić codziennie do pracy czy na zakupy, ryzykując życie. Most jest w opłakanym stanie, ale władze nie interesują się naszym problemem – żali się Aleksandra Kołodziej, mieszkanka Gorzupi. – Również radny z naszego okręgu, który tędy  nie przejeżdża, problemu z tym nie ma. A gwoździe wystają z desek, przez co musiałam odwiedzić wulkanizatora, ponieważ przebiłam w aucie oponę. Deski są wyrwane i pogniłe, poręcz mostu ledwo się trzyma.

Danuta Michalak, sekretarz gminy, przyznaje, że sama niedawno przejechała się po moście i miała podobne odczucia, co mieszkanka Gorzupi.

– Miałam wrażenie, jakby deski pod kołami się ruszały i za chwilę miałabym zlecieć do Bobru. Most jest wiekowy i wymaga napraw, ale to leży w kompetencji powiatu, który jest jego właścicielem – mówi sekretarz. – Skierowaliśmy pismo do starostwa z prośbą o niezwłoczny remont i konserwację mostu.

Starosta Henryk Janowicz obiecuje remont latem tego roku.

– Przeznaczymy na niego kilkadziesiąt tysięcy złotych, które zostaną nam po przetargach na inwestycje – zapewnia i przekonuje: – Na drewnianym moście nic nie może być sztywne. Drewniane deski zachowują się jak klawisze, podrygują pod naporem. Oczywiście, obowiązuje na nim odpowiednia prędkość i tonaż. Jeśli to jest spełniane, to nie ma zagrożenia dla przejeżdżających. A desek brakuje w wyniku kradzieży czy dewastacji. Brakujące lub uszkodzone elementy zostaną uzupełnione lub wymienione.

Napisz komentarz »