REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

To Marcel znalazł Kacperka

Opublikowano 15 maja 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Marcel Korkuś z Żar to płetwonurek ekstremalny, podróżnik, eksplorator oraz instruktor nurkowania. Dwukrotny rekordzista Guinnessa w nurkowaniu wysokogórskim. Odkrywca najwyżej położonego jeziora na świecie. Nurek, który znalazł i wydobył z Kwisy ciało 3,5-letniego Kacperka z Nowogrodźca.

Marcel Korkuś (32 l.) jest płetwonurkiem. To on odnalazł ciało 3,5-letniego Kacperka, który wpadł do Kwisy w pobliżu Nowogrodźca (powiat bolesławiecki). Poszukiwania Kacperka trwały od 27 kwietnia do 9 maja.

Wpadł do rzeki

Poszukiwania 3,5-letniego Kacperka rozpoczęły się 27 kwietnia, gdy około godz. 19 wpłynęło zgłoszenie o jego zaginięciu. Chłopiec był z ojcem na ogródkach działkowych w Nowogrodźcu, niedaleko rzeki. Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Miał 0,7 promila alkoholu. Zawiadomił policję. Przez kilkanaście dni służby przeszukały kilkaset hektarów terenu oraz odcinek Kwisy, bo to nad jej brzegiem znaleziono rowerek Kacperka.

Przeszukiwał rzekę

Marcel Korkuś ruszył na pomoc.

– Należę do sekcji zrzeszającej nurków. Dostaliśmy informację o zaginięciu dziecka w pobliżu rzeki Kwisy. Przeszukiwaliśmy koryto rzeki. Przyjechałem do domu na 3 godziny, przespałem się i wróciłem na miejsce poszukiwań. – opowiada Marcel.

 Ratownicy używali specjalistycznego sprzętu.

– Służby ratownicze korzystały m.in. z mojego sonaru i robota podwodnego. Niestety, bez rezultatu. Z Niemiec sprowadzono przeszkolone do poszukiwania zwłok psy. Po 12 dniach poszukiwań zacząłem nurkować. Koryto rzeki jest miejscem ciężkim do nurkowania. Woda jest mętna, są żeremia bobrów i wiele innych trudności. Nurkowałem z kamerą, która była zamontowana na długim wysięgniku z dodatkowym oświetleniem. Dzięki temu  przeszukiwałem miejsca, do których nie mogłem dopłynąć. W piątek wróciłem do domu i przed snem przeglądałem jeszcze nagrania z kamer. Zobaczyłem, że na nagraniu jest… ciało dziecka. Zadzwoniłem do policjantów. Rano zanurkowałem w tym miejscu. Niestety, nagranie się potwierdziło. Osobiście wyjąłem z wody ciało Kacperka – opowiada nurek.

Marcel jest także biegłym sądowym z zakresu poszukiwań podwodnych. Będzie przygotowywać dla sądu ekspertyzę z tej akcji.

Nurkuje od dziecka

Dla Marcela ciało Kacperka nie było pierwszym, które znalazł.

– Wyciągałem już kilka ciał dorosłych osób, jednak to dziecko zawsze najbardziej boli – przyznaje M. Korkuś. – To ciężkie do opisania uczucie, bardzo przygnębiające.

Nurkowanie było wielkim marzeniem Marcela. Zaczął je realizować już jako 13 latek.

– Należałem do WOPR-u i żeby awansować na kolejny stopień, musiałem zrobić jakiś kurs. Zdecydowałem się na nurkowanie. Teraz mam kilkanaście różnych licencji, a nurkowanie jest nie tylko pasją, ale i pracą – opowiada M. Korkuś.

Zawodowo jest także oficerem nawigatorem na statkach górnictwa morskiego.

– Nurkuję, mam swoją firmę związaną z nurkowaniem, jestem instruktorem, a pływam statkami – mówi Marcel.

Bicie rekordów

Nurek z Żar był organizatorem i kierownikiem wyprawy „Cazadero Diving Expedition 2016” do Argentyny, do najwyżej położonego jeziora świata (5990 m n.p.m.). Podczas tej wyprawy M. Korkuś zanurkował w nowo odkrytym zbiorniku wodnym, ustanawiając rekord świata i Guinnessa w nurkowaniu wysokogórskim.

– Są zbiorniki, które położone są wyżej, jednak ze względu na swoją formę nie są uznawane za jeziora, tylko za baseny – wyjaśnia M. Korkuś.

13 grudnia 2019 roku Marcel zanurkował na wysokości 6395 m n.p.m. w zbiorniku na wulkanie Ojos del Salado, ustanawiając absolutny rekord świata!

– Moim osobistym rekordem głębokości jest zanurkowanie na 180 metrów w jeziorze Garda we Włoszech. Jestem człowiekiem, który lubi stawiać sobie wyzwania. Wiem, że to jeszcze nie koniec i kolejne wyprawy przede mną – dodaje M. Korkuś.

Napisz komentarz »