REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

W żłobkach pusto

Opublikowano 15 maja 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Żłobki i przedszkola w Żarach znów są otwarte. Rodzice nie zdecydowali się posyłać do nich swoich dzieci. Pod opieką placówek jest tylko po kilkoro dzieci.

Żarskie żłobki i przedszkola znów są otwarte dla dzieci od poniedziałku (11.05). Jednak jest ich dużo mniej, niż spodziewali się urzędnicy. Szacowano, że do żłobków i przedszkoli po dwumiesięcznej przerwie wróci około 20% maluchów, a wróciło jedynie 10% podpiecznych. I tak w żłobku nr 1 w Żarach przy ulicy Okrzei we wtorek (12.05) przyszło jedynie 10 maluszków. W przedszkolu  nr 7 przy ul. Szymanowskiego w Żarach jest 18 dzieci, gdy normalnie pod opieką przedszkola jest 160 dzieci.

– Otworzyliśmy nasze przedszkola nieco później, niż inne samorządy – przyznaje Olaf Napiórkowski, wiceburmistrz Żar – Nie żałujemy otwarcia przedszkoli. Dzieci będzie coraz więcej. Rodzice, którzy już zdecydowali się na oddanie dzieci prawdopodobnie musieli to zrobić, ze względu na sytuację zawodową. Część rodziców wciąż pobiera zasiłek opiekuńczy, ale nie wiadomo jak długo rząd będzie go jeszcze wypłacać. Dzieci jest na razie mało. Nie otworzyliśmy dwóch przedszkoli, ponieważ w jednym tylko 7 dzieci, a w drugim tylko 3 zadeklarowała chęć udziału w zajęciach. W pozostałych przedszkolach jest to po około 20 dzieci. – dodaje O. Napiórkowski

W Żarach zamknięte są przedszkola im. Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przy ul.  11 Listopada i przedszkole w Kunicach. Nieczynne są przedszkola także w gminach Trzebiel i Tuplice.

Podczas epidemii żarskie żłobki mogą zaopiekować się 72 maluszkami. W środę (11.05) dzieci było jedynie 25. W przedszkolach może być maksymalnie 672 podopiecznych. Tymczasem w środę pod opiekę placówkom rodzice oddali 80 przedszkolaków.

Jest reżim

Ze żłobków i przedszkoli musiały zniknąć wykładziny, dywany, pluszaki i wszystkie zabawki, których nie da się umyć. Dzieci przed wejściem na salę mają mierzoną temperaturę. Rodzicom nie wolno wchodzić na teren budynków. Dzieci przekazywane są opiekunkom w przedsionkach.

–  Apelowaliśmy do rodziców o rozsądek i zachowanie procedur, jeżeli wspólnie będziemy to robić, to będzie nam wszystkim łatwiej – mówi Alicja Tomaszewska, dyrektor żłobka nr 1 w Żarach.- Bezpieczeństwo nie jest tylko po naszej stronie, ale także po stronie rodziców. Dla nas to też trudne, że nie możemy tulić dzieci, głaskać ich po głowach czy brać na kolana. – mówi A. Tomaszewska.

Dzieci, u których w ciągu dnia opiekunowie zauważą niepokojące objawy chorobowe, będę trafiać do izolatki i tam czekać na rodziców. Rodzice nie mogą też wchodzić dalej niż do przedsionka żłobka, a przekazując dziecko trzeba będzie zachować co najmniej 2-metrowy odstęp od nauczycielki. Przed przekazaniem dziecka opiekunce, mierzona mu będzie temperatura. Dzieci mają być też sprawnie przekazywane. bez zbędnego ociągania się.

Napisz komentarz »