REKLAMA

Sport

Sportowcy wrócili na stadiony

Opublikowano 08 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Żarscy piłkarze już trenują, po tym, jak rząd pozwolił na treningi w sześcioosobowych grupach. Żagańscy jeszcze się zastanawiają.

Po tym, jak rząd wprowadził w życie pierwszy etap „odmrażania” sportu, we wtorek, 5 maja żarscy piłkarze zaczęli treningi na Okrąglaku. Oczywiście, wedle wytycznych – na jednym treningu mogło być sześciu piłkarzy i trener.

– Zawodnicy wchodzą na murawę po dezynfekcji rąk i sprzętu, już przebrani w stroje, bo klubowe szatnie są zamknięte. Zespół podzieliliśmy na cztery grupy, stąd cztery godzinne treningi dziennie. W takim cyklu będziemy trenować trzy razy w tygodniu, przez najbliższe dwa tygodnie. Potem zobaczymy, czy będzie dalsze poluzowanie wytycznych – mówi trener Promienia, Łukasz Czyżyk.

Treningów nie wznowili piłkarze Czarnych Żagań.  – Zastanawiamy się na nimi, ale póki co, nie widzę takiej możliwości. Mamy sporo zawodników, którzy pracują zawodowo w wojsku i jeżdżą na granice. Jest pewne ryzyko, że mogłoby dojść do zakażeń na treningach – mówi trener żaganian, Sebastian Horodyski.

Zapaśnicy pełną parą

Od wtorku trenują lekkoatleci i zapaśnicy żarskiego Agrosu.

– Ruszamy pełną parą do pracy. Trenujemy na otwartych przestrzeniach, na miejskich obiektach – mówi Bogdan Kępiński, dyrektor i jeden z trenerów żarskiego klubu. – Liczymy, że same zawody ogólnopolskie ruszą już pod koniec maja i nasi sportowcy będą mogli rywalizować o medale w zawodach do 50 osób, co zakłada rząd w trzecim etapie „odmrażania” życia społecznego.

Sezon już stracony?

Piłkarze już nie wierzą w dogranie sezonu, ale czekają na werdykt Polskiego Związku Piłki Nożnej w tej sprawie, który zostanie wydany w poniedziałek, 11 maja. Nieoficjalnie wiemy, że sezon ma zostać zakończony na podstawie wyników rundy jesiennej. Pytanie, co będzie ze spadkami i awansami? Gdyby je uwzględnić, to Promień straciłby najwięcej na braku rundy wiosennej, po jesiennej traci do drugiego miejsca (premiowanego awansem) zaledwie punkt! – To byłoby niesprawiedliwe, jak związek piłki nożnej honorował awanse po jednej rundzie. Ten sezon powinie zostać anulowany, żadnych awansów i żadnych spadków – dodaje Czyżyk.

Podobnego zdania jest trener Czarnych, którym po rundzie  jesiennej grozi spadek. – Myślę, że ten sezon trzeba już zakończyć, bo nie ma czasu, aby dograć rundę rewanżową. Myślę, że nowe rozgrywki ruszą jesienią. Jeśli PZPN zdegraduje nas do niższej klasy, będziemy protestować, bo pozbawia się nas szansy walki o utrzymanie – mówi Horodyski.

 Utną klubom dotacje

Część klubów wznawia działalność, ale liczy się z utratą sponsorów i części dotacji od samorządów.  Skład na nowy sezon buduje już drugoligowy klub siatkarzy z Żagania, mimo obaw  o przyszłość finansową.  – Kilku naszych sponsorów wycofało się z finansowania klubu, ale jednocześnie podkreśliło, że jeśli poprawi się sytuacja gospodarcza, wrócą do nas – mówi Artur Chaberski, wiceprezes WKS-u Sobieski Żagań. – Dopóki głównymi sponsorami są miasto i wojsko, możemy rywalizować w II lidze.

Nieoficjalnie wiemy, że Urząd Miasta będzie ciąć wydatki, m.in. na sport. Czy znajdzie ponad 100 tys. zł rocznie na stypendia dla siatkarzy?

– Bez dotacji z miasta nie byłoby drugiej ligi w Żaganiu   – kwituje Chaberski.

Część dotacji od miasta straci KS Promień Żary.  – Spodziewamy się korekty za marzec, kwiecień i maj, kiedy mecze i treningi były zawieszone  – mówi Janusz Bronowicz, prezes żarskiego klubu.  – Nie mam sygnałów, aby prywatni sponsorzy mieli się wycofać.

Promień otrzymał na tegoroczną działalność 140 tys. zł a Unia – połowę tej kwoty.

Cięć w 50 tysięcznej dotacji spodziewają się również w Czarnych.  Żagańscy piłkarze gdyby grali, mogli liczyć na niewielkie stypendia. UKS Czarni, który zrzesza dziewięć grup piłkarskich, na pół roku działalność miał do dyspozycji 50 tys. zł.  – W marcu i kwietniu nie wykorzystaliśmy pieniędzy z miasta, na wynajem boisk i hali, a także nie płaciliśmy gaży trenerom  – mówi prezes UKS Czarni, Marcin Iwaniak.

Podobnego scenariusza spodziewają się sternicy Agrosu Żary. – Dotacja z miasta będzie weryfikowana przez urzędników, bo w marcu i kwietniu  nie została wykorzystana – mówi Kępiński.

A przypomnijmy, Agros na ten rok dostał od miasta 230 tys. zł (o 10 tys. zł więcej niż w ub. roku). Do tego 7 tys. 500 zł z powiatu – na organizację zapaśniczej ligi powiatowej oraz ligi czwartków lekkoatletycznych.

Straty liczą również żagańskie i żarskie siłownie, które ciągle są zamknięte. – Na opłacenie mediów za marzec i kwiecień przeznaczyliśmy z małżonką swoje emerytury – mówi Edmund Lechowicz, właściciel siłowni i klubu siłaczy, UKS Nike Żagań. – Bez wsparcia rządu i miasta będzie ciężko. Póki co, Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, od którego mam lokal, nie zwolnił mnie z opłat za media.

Na tegoroczną działalność klub siłaczy otrzymał 6 tys. zł.

– Póki co, na razie nie wykorzystujemy tej dotacji. Wierzymy, że latem uda się pojechać na zgrupowanie nad Bałtyk a potem uczestniczyć w zawodach ogólnopolskich – mówi Lechowicz.

Pobiegasz za opłatą

Po pierwszym etapie „odmrażania” życia społecznego, żagańska Arena otworzyła część swoich obiektów w czwartek, 7 maja. Mieszkańcy mogą korzystać z kortów tenisowych, boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią oraz infrastruktury lekkoatletycznej. Oczywiście, odpłatnie (wedle cennika na stronie Arena) i z ograniczeniami sanitarnymi.

– Od dwóch miesięcy nie zarobiliśmy praktycznie nawet złotówki, dlatego obecnie musimy pobierać opłaty za każdy obiekt – mówi Tomasz Hucał, prezes spółki Arena.

Aby zagrać w tenisa na korcie, należy zrobić rezerwację telefoniczną z minimum dwudniowym wyprzedzeniem. W korzystaniu z boisk piłkarskich i bieżni lekkoatletycznej pierwszeństwo mają kluby sportowe. Oczywiście – również odpłatnie. Nie ma możliwości korzystania z ławek rezerwowych, trybun oraz szatni, także w wyznaczonych godzinach. Pierwszeństwo mają kluby sportowe. Bieżnię można wynająć płatnie w wyznaczonych godzinach (opłata stała za grupę max. 6 zawodników + trener). Zawieszone zostało darmowe korzystanie z bieżni.  – Prowadzimy rozmowy z grupą biegaczy z organizacji „BiegamBoLubię” w sprawie wspólnej akcji darmowego biegania w soboty w godz. 9.00-13.00, począwszy od 16 maja – dodaje Hucał.

Napisz komentarz »