REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Szprotawa skażona, Bóbr uratowany

Opublikowano 08 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Blisko 500 litrów substancji ropopochodnej ktoś wylał do starej studzienki kanalizacyjnej w rejonie Henrykowa (gm. Szprotawa). Maź kanałami przedostała się do rzeczki Szprotawa.

Szprotawskiemu odcinkowi Bobru groziła katastrofa ekologiczna, wszak rzeczka Szprotawa się z nią łączy. 

– Ktoś wlał ok. 500 litrów substancji ropopochodnej do starej studzienki kanalizacyjnej na terenie poradzieckiego lotniska – mówi p.o. burmistrza Ewa Gancarz.

Maź dostała się kolektorem do rowu melioracyjnego, a następnie – do rzeczki Szprotawa.

Próbki cieczy pobrali inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Wyniki będą znane za dwa tygodnie.

– Najprawdopodobniej jest to zużyty olej napędowy – informuje Jan Ryszary z Urzędu Miasta.  – Ktoś pozbył się go, wylewając do studzienki. Olej przedostał się do rowu, a następnie rzeki. Całe szczęście, że jeden z mieszkańców zauważył tę maź, zanim rzeczką Szprotawa dostała się do Bobru. Skończyło się na paru śniętych rybach, ale mogło dojść do katastrofy ekologicznej.

 Strażacy na ratunek

Strażacy wykonali (4.05) na rzeczce Szprotawa tamę z piasku i bel słomy. 

– Usunęliśmy wyciek na długości 200 metrów za pomocą specjalnego zbieracza. Następnego dnia maź dalej zaczęła wypływać z kolektora, więc ponownie musieliśmy zebrać sporą ilość tej substancji do beczek – mówi mł. bryg. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej.

Dochodzenie w sprawie prowadzi policja. Czy znajdzie winnego?

– To już drugi incydent związany z zanieczyszczaniem środowiska na naszym terenie w tak krótkim czasie – kwituje E. Gancarz.

Napisz komentarz »