REKLAMA

Polityka

Senator skłamał i przeprosił

Opublikowano 01 maja 2020, autor: Patryk Świtek

W piątek senator Wadim Tyszkiewicz napisał, że wojewoda Władysław Dajczak łamie prawo. W niedzielę już przepraszał.

Senator Wadim Tyszkiewicz wiele swojego cennego czasu poświęca na aktywność na Facebooku. W piątek (24.04.) o godz. 7.35 W. Tyszkiewicz napisał na Facebooku: „Wojewoda Dajczak łamie prawo”. Dał też opinię prawną Związku Miast Polskich w sprawie przekazywania spisu wyborczego Poczcie Polskiej.

W. Dajczak zareagował dzień później. „Poziom debaty publicznej powinien zawierać minimalne chociażby standardy, które dla niektórych polityków lubuskich są obce. Wczorajsze oszczerstwa zamieszczone przez Wadim Tyszkiewicz są tego najlepszym przykładem. Wzywam Pana Senatora do zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych i natychmiastowego sprostowania kłamstwa, które rozpowszechnia” – napisał wojewoda. Senatorowi dał trzy dni na przeprosiny. „W przypadku braku stosownego oświadczenia o treści, która jednoznacznie wskazuje, iż podana przez Pana informacja jest kłamliwa, informuję, że wystąpię na drogę sądową celem ochrony mojego dobrego imienia”.

Nienawidzący samego siebie

Na wpis W. Dajczaka zareagował Marek Surmacz, partyjny kolega i radny wojewódzki, który zrobił psychoanalizę senatora. Przypomniał, że W. Tyszkiewicz „stracił kiedyś cnotę apolitycznego samorządowca” dla partii Ryszarda Petru. Nowoczesna miała zastąpić Platformę. Nie udało się. „Projekt okazał się chybiony, polityczna inwestycja straceńcza, i… postanowił zrealizować swoje plany wchodząc w obrzydliwe dotąd dla niego układy z PO – komunistycznymi lewakami tylko dlatego, że miał już dosyć odgrywania roli samorządowej marionetki i tym razem zechciał wybić się po mandat senatorski, jedynie z pozoru tylko niezależny. Nie może zatem dziwić jego zachowanie, człowieka wewnętrznie, z samym sobą pokłóconego, nienawidzącego nade wszystko samego siebie, wybuchającego bezpodstawnymi oskarżeniami wobec wszystkiego co wiąże się z rolą polityczną i państwową Prawa i Sprawiedliwości” – napisał M. Surmacz.

Byłem przekonany

W niedzielę (26.04.) W. Tyszkiewicz przepraszał: „Panie wojewodo jeśli nie nakłaniał Pan lubuskich samorządowców do łamania prawa, czym jest przekazywanie danych wrażliwych spółce prawa handlowego jaką jest Poczta Polska, bez żadnej podstawy prawnej, jeśli odcina się Pan od słów premiera Morawieckiego, to szczerze Pana przepraszam” – napisał.

Internautom, którzy pytali o przeprosiny tłumaczył, że oparł się na informacji, że wojewoda opolski wydał polecenie przekazania danych. „Byłem przekonany, że wszyscy wojewodowie, podlegli premierowi wydali takie rozporządzenie. Okazało się, że nie wszyscy. Przeprosiłem” – napisał w odpowiedzi. Dodał też: „(…) swoim pismem pan wojewoda odciął się od kolegi wojewody z Opola i od słów premiera. I za to szacun. Mam nadzieję, że nie będzie więcej nigdy żądał przekazania danych osobowych bez podstawy prawnej”.

O komentarz poprosiliśmy Aleksandrę Chmielnicką-Ciepły, rzeczniczkę wojewody.

– Sprawy w sądzie nie będzie, bo senator przeprosił – tłumaczy krótko.

komentarze »
  1. Staszko 10 maja 2020 21:41 - Odpowiedź

    Przecież wiadomo że to desperat i manipulator. W Nowej Soli też manipulował ile się dało. POlityka juz dawno życie mu uratowała PO plajcie swojej firmy!

  2. lol 11 maja 2020 19:01 - Odpowiedź

    Typowy obrońca konstytucji.

Napisz komentarz »