REKLAMA

Kultura, Oświata

Przebieralnia, ławeczka i konkursy

Opublikowano 01 maja 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Żarskie Muzeum Pogranicza Śląsko-Łużyckiego ma nową dyrektorkę. Małgorzata Cegielska zapewnia, że ma wiele pomysłów. Ostatnio pracowała jako księgowa w Nadleśnictwie Wymiarki.

M. Cegielska (39 l.) w konkursie na dyrektora pokonała Rafała Szymczaka, regionalistę, Oktawiana Wróblewskiego, archeologa i malarkę Katarzynę Nowożyńską-Solecką. Funkcję obejmie 1 czerwca. W 2020 r. budżet muzeum to 629  tys. zł, z czego 432 tys. zł zostanie przeznaczone na sfinansowanie 7,25 etatów. Wynagrodzenie dyrektora to około 60 tys. zł rocznie. Dotacja z budżetu miasta to 565 tys. zł. W 2020 roku w muzeum zaplanowano jedną inwestycję w wysokości 20 tys. zł. W jej ramach ma zostać zaadaptowane poddasze. Jeśli chodzi o organizację imprez, to najwięcej środków zaplanowano na „Niedzielny piknik rycerski” ? 30 tys. zł oraz na Europejską Noc Muzeów.

„Regionalna”: Jakie ma pani doświadczenie w zarządzaniu instytucją kultury?

Przez ponad 3 lata zarządzałam Ośrodkiem Kultury i Biblioteką w Trzebielu. Stworzyłam ośrodek od początku, od pierwszej książki, pierwszego krzesła i pierwszej oferty kulturalnej. W ciągu 3,5 roku budynek został wyremontowany i doposażony, a wszystko zakupione ze środków zewnętrznych. Nie jestem wybitnym znawcą historii, ale myślę, że kilka ciekawych projektów historycznych udało się zrealizować, wystawę fotograficzną, film, wydanie książki o Żarkach Wielkich.

A jakie ma pani pomysły na żarskie muzeum?

Mam ich sporo. Niektóre nie wymagają dużych nakładów finansowych i będą realizowane w pierwszej kolejności. Inne będą musiały poczekać na wsparcie z programów na kulturę, muzealnictwo czy turystykę. To na przykład multimedialna przebieralnia w stroje łużyckie, wojskowe, z dawnej epoki oraz te, które powstawały w Żarskich Zakładach Przemysłu Odzieżowego. Chciałabym, aby przy muzeum stanęła ławeczka z wizerunkiem śp. Jacka Jakubiaka, pierwszego dyrektora. Jeśli otrzymamy wszelkie zgody, to rozpoczniemy zbiórkę pieniędzy, aby można było przysiąść przy panu Jacku i powspominać. Kolejne pomysły to m.in. stworzenie wystawy zdjęć przedstawiających park przypałacowy z dawnych lat i w 2020 roku, czyli po rewitalizacji. Z doświadczenia wiem, że takie zestawienia cieszą się dużym powodzeniem. Inne pomysły to m.in. organizowanie konkursów na renowację starych mebli połączone z wystawą, przedstawień historycznych, rajdów historycznych połączonych z rywalizacją i edukacją, tworzenie gier miejskich. W moim programie znalazł się również pomysł na umieszczenie w różnych zakątkach miasta filiżanek odlanych z żeliwa, na których mogłyby znajdować się ciekawostki historyczne ? w ten sposób mógłby powstać szlak historyczny po Żarach.

Jest pani matką i żoną. Jak spędza pani wolny czas?

Mam 39 lat i prawie 20 lat pracy za sobą. Długi staż na stanowisku głównej księgowej ułatwi mi z pewnością zarządzanie finansami. Ukończyłam UZ z tytułem mgr inż. z zarządzania i marketingu o specjalności bankowość i finanse. Mam mnóstwo szkoleń z zakresu zarządzania, budowania oferty kulturalnej, wolontariatu w instytucjach kultury. Mój mąż Paweł prowadzi warsztat samochodowy, córka Anna ma 12 lat i uczęszcza do VII klasy. Od kilku lat trenuję bieganie, mam za sobą kilka większych biegów, w tym półmaratony i maraton, ostatnio jednak dużo jeżdżę rowerem.  Odpoczywam przy dobrej lekturze. Rodzinnie bardzo lubimy wyjeżdżać i zwiedzać, zwłaszcza w tereny górskie.

Napisz komentarz »