REKLAMA

Gospodarka

Na targowisku ledwo zipią

Opublikowano 01 maja 2020, autor: Piotr Piotrowski

Przez pandemię, szprotawscy handlowcy z targowiska przy ul. Młynarskiej liczą straty. – Przez trzy tygodnie był horror. Były dni, że nie były w ogóle klientów – żalą się „Regionalnej”.

Dorota Radzka handluje odzieżą na bazarze od 6 lat. Podkreśla, że tak źle, jak w kwietniu, to jeszcze nigdy nie było. Z czego handlowcy zapłacą czynsz, średnio 400 zł miesięcznie?

– Ostatnie trzy tygodnie to był horror. Tylko wypatrywaliśmy klientów – mówi.

– Zdarzało się, że przez jeden dzień ktoś kupił jedną rzecz, np. kapcie. Jest naprawdę ciężko, dlatego liczymy, że Urząd Miasta zwolni nas z opłat przynajmniej na kilka najcięższych miesięcy – dodaje Małgorzata Szczucka.

O ok. 30 procent niższe utargi mają handlujący ze stołów warzywami i owocami.

– Liczymy na pomoc miasta, bo klientów jest dużo mniej – mówi pan Robert.

– Radni łaski nie zrobią, zwalniając nas z opłat targowych. Jeśli miasto nam nie pomoże, targowisko umrze – mówi Maciej Pachurka.

Zwolnieni z opłat do końca roku

Na piątkowej sesji, 24 kwietnia, na wniosek p.o. burmistrza, Ewy Gancarz, radni uchwalili „pakiet antykryzysowy”. I tak, do końca roku zniesiona została opłata targowa dla handlujących ze stołów lub koszyka na targowisku, na dwa miesiące – opłata za wynajem boksów (marzec i kwiecień). Ponadto, firmy z gminy Szprotawa mogą liczyć na zwolnienia z podatku od nieruchomości za kwiecień, maj i czerwiec.

– Zwolnienie będzie przyznawane na indywidualny wniosek. Przedsiębiorca musi wykazać problemy z utrzymaniem płynności finansowej – informuje p.o. burmistrza.

W grę wchodzi też zawieszenie opłaty za śmieci w przypadku przedsiębiorców, którzy czasowo zawiesili działalność gospodarczą.

Napisz komentarz »