REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Nie spieszyli się, by ostrzec sąsiada

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: bj

Słusznie czy niesłusznie zamknięte zostały oddziały Szpitala na Wyspie i dlaczego tak długo szły informacje o zakażeniu koronawirusem lekarza ze 105 Szpitala Wojskowego?

O tym rozmawiali uczestnicy spotkania (20.04.) w Starostwie Powiatowym w Żarach w poniedziałek, 20.04. Informacja o zakażonym lekarzu ze 105 na Wyspę, czyli dosłownie za płot, dotarła z kilkugodzinnym opóźnieniem.

– Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy Piotra Bogusławskiego, dyrektora Sanepidu – informuje Józef Radzion, starosta.

Przy stole zasiedli również Małgorzata Issel, wicestarosta, Jolanta Dankiewicz, prezes Szpitala na Wyspie, Marek Femlak, powiatowy radny z zarządu powiatu oraz zastępca komendanta ds. leczniczych w 105 Szpitalu Wojskowym.

– Omawialiśmy całą procedurę związaną z sytuacją kryzysową. Wymieniliśmy między sobą uwagi, jak to się stało, że lekarz ze 105 Szpitala Wojskowego pracował jednocześnie w szpitalu zakaźnym – mówi J. Radzion.

Nie przemyśleli?

Ale nie tylko o to chodziło. Bo nieoficjalnie wiadomo, że lekarze mają żal do dyrektora żarskiego Sanepidu o – ich zdaniem – zbyt pochopną decyzję o zamknięciu dwóch oddziałów Szpitala na Wyspie, wewnętrznego i chirurgicznego w miniony weekend. Są przekonani, że to mogło narazić pacjentów na bardzo poważne niebezpieczeństwo. Dodajmy, że najbliższe oddziały chirurgii są oddalone od Żar o ok. 50 km – w Zielonej Górze i Nowej Soli. Gdyby w czasie zamknięcia chirurgii na Wyspie pojawił się chirurgiczny pacjent w ciężkim stanie, to trzeba byłoby go transportować i narażać na ryzyko z tym związane. Bo żagańska chirurgia może przyjmować wyłącznie osoby podejrzewane o zakażenie lub zarażone koronawirusem.

Co ważne, w 105 Szpitalu Wojskowym, gdzie na kardiologii i internie leżeli pacjenci, skierowani tam przez zakażonego lekarza, Wojskowy Ośrodek Medycyny Prewencyjnej (wojskowy Sanepid – przyt. red.) oddziałów nie zamknął, tylko polecił, by pacjentów izolować.

Na portalu Facebook pojawił się natomiast emocjonalny komentarz jednego z lekarzy Szpitala na Wyspie, który zresztą pracuje również w 105 Szpitalu Wojskowym. Czytamy w nim „pozdrowienia dla Pana Inspektora Sanepidu, który wysłał bezzasadnie medyków na kwarantannę i wyłączył w piątek oddział wewnętrzny i chirurgiczny w Szpitalu na Wyspie. Brawo!”

Piotr Bogusławski pytany o tę sprawę, mówi krótko: – Bezpośrednio do mnie lekarz się nie zgłosił, by podyskutować!

Z kolei lekarz pytany przez dziennikarza o tę sprawę, milczy.

Nie chce tego również komentować J. Radzion.

– To Sanepid ma uprawnienia i wiedzę. Nie mam przygotowania ani możliwości, by to oceniać – zastrzega starosta.

Napisz komentarz »