REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Śluby odowłane, komunie jesienią

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Koronawirus pokrzyżował szyki narzeczonym i dzieciom, które przygotowywały się do przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej. Zaplanowane na wiosnę śluby są w większości przenoszone na przyszły rok. Komunia będzie najwcześniej w październiku.

Kuria zdecydowała, że Pierwsze Komunie Święte nie odbędą się do końca tego roku szkolnego. Za najwcześniejszy i najbardziej prawdopodobny termin podaje się październik.

Pary narzeczeńskie, które w tym roku planowały stanąć przed ołtarzem, też mają twardy orzech do zgryzienia. Śluby z kwietnia i maja są już przesunięte na przyszły rok. Teraz w zawieszeniu są pary, które zaplanowały swój wyjątkowy dzień w czerwcu.

– Nie dysponujemy szczegółowymi danymi, ale z rozmów z proboszczami wynika, że śluby zaplanowane na kwiecień i maj są z zasady przekładane na późniejszy termin – mówi ks. Andrzej Sapieha, notariusz kurii Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. – Terminy na jesień też są pod znakiem zapytania, bo nie wiadomo, jak długo potrwają ograniczenia. Limit osób w kościele to jedno. Problemem jest również brak możliwości zorganizowania przyjęcia weselnego – dodaje ksiądz.

Przekładają

– Śluby zaplanowane w naszej parafii nie odbyły się, gdyż albo narzeczony, albo narzeczona są za granicą – mówi ks. proboszcz Leszek Białuga z parafii p.w. Chrystusa Króla w Tuplicach. – Kwarantanna lub zagrożenie utraty pracy w Niemczech było powodem przełożenia ślubu na czas późniejszy. Mieliśmy dwa takie przypadki. A komunia jest odwołana na czas nieokreślony. Nie ma możliwości indywidualnego przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej, tak jak zaproponowano w diecezji łódzkiej – wyjaśnia ks. L. Białuga.

W Żarach również przeniesiono już na inne terminy zaplanowane śluby.

– Na razie mieliśmy dwa śluby, które przeniesione zostały na przyszły rok. Ale młodzi dzwonią, dopytują. Podobnie jak rodzice. Niestety nie możemy podać też terminu Komunii, choć rozumiem, że wszyscy chcieliby poznać datę, by móc się przygotować, zarezerwować choćby salę, ale na razie to nie jest możliwe. Osobiście uważam, że najwcześniejszym możliwym terminem będzie październik – mówi ks. proboszcz Paweł Konieczny z parafii p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Żarach

Podobnie sytuacja wygląda w żarskiej parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

– Młodzi kontaktują się z nami i dopytują, co wolno, a czego nie – mówi ks. proboszcz Krzysztof Kwaśnik z parafii p.w. NSPJ. – Chcą wiedzieć, jak wyglądają terminy na przyszły rok, myślą o ewentualnych przenosinach. Kilka par, które miały mieć swoje ceremonie w nadchodzących tygodniach, zdecydowało się na przełożenie terminów – dodaje ks. K. Kwaśnik.

Napisz komentarz »