REKLAMA

Samorząd

Rozmowa o potrzebach

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: jb

Pomimo wyraźnego braku chęci do spotkania z żagańskimi przedsiębiorcami, burmistrz Żagania Andrzej Katarzyniec porozmawiał z nimi o pomocy, jaką może zaoferować miasto w czasie koronawirusa.

Rozmowy prowadzono we wtorek, 21.04., w pałacyku przy ul. Jana Pawła II.

– Nie było nas dużo, łącznie kilkanaście osób. Nie chcieliśmy się nadmiernie gromadzić, nie każdy mógł też dojechać ze względu na obostrzenia co do przemieszczania się – mówi Paweł Giza, prezes Stowarzyszania Platan w Żaganiu.

Stowarzyszenie przygotowało pismo z prośbą o wprowadzenie ulg, podpisywali się pod nim kolejni przedsiębiorcy. Prosili o obniżenie czynszów i dzierżaw za teren pod działalność do symbolicznej złotówki oraz umorzenie podatku od nieruchomości i podatku od środków transportu na czas epidemii.

Choć Urząd Miasta początkowo mówił o tym, że spotkań nie można organizować w czasie epidemii, burmistrz rozmawiał z właścicielami firm. Wspierali go także radca prawny urzędu oraz skarbniczka gminy.

-To było pierwsze spotkanie i mam nadzieję, że nie ostatnie. Liczymy na konkretne rozwiązania, bo czas w tym przypadku gra ogromną rolę. Cieszymy się z możliwości rozmowy i że temat nie umarł na poziomie samego składania wniosków. Za dwa miesiące nie byłoby już o czym rozmawiać – mówi P. Giza. -Wiemy, że miasto będzie dokonywać teraz wyliczeń, w jakich kwotach pomoc może być potrzebna i na ile jest w stanie pomóc. Przedsiębiorcy są różni i mają różne problemy. Trzeba im pomóc przetrwać, żeby zachować miejsca pracy mieszkańców  -dodaje.

Na ile miasto stać

Urząd Miasta oczekuje jednak, że przedsiębiorcy będą składać jeszcze indywidualne wnioski z prośbą o pomoc. Kilka takich do urzędu już wpłynęło.

-Chcieliśmy wysłuchać przedsiębiorców, żeby dowiedzieć się, w jakiej są formie. Będziemy potrzebować od nich złożonych wniosków, żeby określili, kto jakiej pomocy potrzebuje. To powzoli oszacować potrzeby, a miasto będzie mogło odnieść się do tego, na co je stać. Burmistrz przedstawiał przedsiębiorcom też kwestię miejskiego budżetu i fakt, że dwie miejskie spółki przynoszą teraz kolosalne straty (MZK i Arena – przyt. red.) – mówi Agnieszka Zychla, rzeczniczka Urzędu Miasta.

-Wyszliśmy z kolejną inicjatywą, czyli obniżenia podatków procentowo w zależności od poniesionych strat w firmach. Może Urząd Miasta zdziwił się, że wpłynęło do nas poprzednio tak dużo takich samych wniosków. Gdyby nie było epidemii, po prostu podpisalibyśmy się wszyscy pod jednym pismem. A tak przez względy bezpieczeństwa każdy podpisywał osobno i wysyłał kolejny wniosek. Jedyne nieporozumienia wynikały wyłącznie z braku możliwości spotkania się – mówi P. Giza. I dodaje -Wiem, że burmistrz będzie musiał tą sytuację przedstawić jeszcze Radzie Miasta, ale mam nadzieję, że już wkrótce zasiądziemy do kolejnych rozmów. My chcemy współpracy, więc każda rozmowa jest dobra.

Napisz komentarz »