REKLAMA

Polityka

Naraził się, został sam

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Żagański radny Grzegorz Kuźniar naraził się swoim kolegom z klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Do tego stopnia, że został w nim sam. Poszło o „antykryzysową dziesiątkę”, czyli wsparcie dla lokalnych przedsiębiorców. Radny domagał się, by było większe niż zaoferowane przez burmistrza.

W żagańskiej Radzie Miasta klub SLD, opróczGrzegorza Kuźniara, tworzą: Krzysztof Sieńko i Agnieszka Ziętek-Muszyńska. Kuźniar podpadł im, bo podpisał się pod petycją do burmistrza pt. „Antykryzysowa dziesiątką”, dotyczącą pomocy żagańskim przedsiębiorcom. Wraz z innymi radnymi, Tomaszem Kwarcińskim i Jakubem Witkiem, żąda w niej znacznie większej pomocy dla lokalnego biznesu, niż oferuje obecnie burmistrz Andrzej Katarzyniec.

– Nikt się nie spodziewał tej epidemii, dlatego wszystkie dłonie na pokład, barwy klubowe i poglądy schodzą w takich sytuacjach na dalszy plan! – zaapelował do burmistrza i radnych G. Kuźniar, zamieszczając postulaty „Antykryzysowej dziesiątki” na stronie Młodej Lewicy, na Facebooku.

Trójka radnych żąda od władz miasta m.in. zwolnienia przedsiębiorców z podatku od nieruchomości, zniesienia opłat za wywóz odpadów, likwidacji podatku od środków transportowych, zawieszenia czynszów w lokalach będących własnością miasta i miejskich spółek, zniesienia opłat targowych i parkingowych.

Póki co, burmistrz nie odniósł się do tych propozycji.

Bez konsultacji

Członkowie SLD mają żal do Kuźniara, że wyszedł przed szereg, nie konsultując z nimi sprawy. Zarówno Sieńko, jak i Ziętek-Muszyńska złożyli wnioski o rezygnację z członkostwa w klubie SLD. Na najbliższej sesji Rady Miasta, 24 kwietnia, utworzą nowy – Bliżej Mieszkańców. Zgodnie ze statutem, muszą tworzyć go minimum trzy osoby, więc wesprze ich Kinga Drewicz, która z kolei opuści klub Nasze Miasto.

– Opuszczam klub SLD, ale nie partię, z której startowałem w wyborach. Uważam, że radny Kuźniar wyszedł przed szereg, nie konsultując z nami tego, że zamierza wesprzeć postulaty „Antykryzysowej dziesiątki”- mówi K. Sieńko. – To nasza reakcja na brak współpracy z Grzegorzem. O jego inicjatywie dowiedzieliśmy się o z facebookowej strony SLD. Nasz klub tworzy z radnymi burmistrza koalicję i póki co pan Katarzyniec zaoferował swój pakiet wsparcia dla żagańskich przedsiębiorców. Jeśli będzie trzeba, zostanie on rozszerzony.

Będzie większa kara?

A co na to Kuźniar? – Uważam, że żagańscy przedsiębiorcy zasługują na większą pomoc. Trzeba działać już teraz, bo za rok może być za późno. Wiele firm ograniczyło swoją działalność, taksówkarze też nie mają lekko, przedsiębiorcy liczą straty, czekają na realną, konkretną pomoc od miasta. Czy za to zostałem ukarany przez kolegów z klubu SLD? Swoją drogą, zachowali się mało elegancko, składając wniosek o rezygnację z członkostwa w klubie bez mojej wiedzy – kwituje. – Dowiedziałem się o tym z materiałów, jakie wpłynęły do biura Rady Miasta na piątkową sesję. Mogli chociaż zadzwonić i poinformować mnie o tym. Czy chęcią działania im się naraziłem czy też tylko szukali na mnie haka, bo są komuś posłuszni? – pyta. – Czas walki z koronawirusem nie jest najlepszy do takich politycznych rozgrywek. Radni powinni się zajmować pomocą mieszkańcom w tej trudnej sytuacji a nie wewnętrznymi układankami!

W tej sytuacji, klub SLD przestał istnieć, a radny Kuźniar został sam na placu boju. W kuluarach mówi się, że może stracić również stanowisko wiceprzewodniczącego komisji gospodarki.

Napisz komentarz »