REKLAMA

Wasze sprawy

Tam gdzie prezes piechotą chodzi

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: Norbert Królik

Handlujący z żarskiego targowiska narzekają, że Zakład Gospodarki Mieszkaniowej zamknął toaletę publiczną i nie mają gdzie umyć rąk albo pójść za potrzebą.

Do gazety „Regionalnej” zgłosili się sprzedawcy z żarskiego targowiska, którzy skarżą się na zamkniecie toalety i brak możliwości skorzystania sanitariatów.

– Zgłaszaliśmy prezesowi, że nie mamy gdzie skorzystać z toalety. Trzy ubikacje na cały targ to za mało. Nie mam możliwości zostawić stoiska i stać w kolejce do toalety – mówi Beata Lachowska.

– Poinformowaliśmy o tym inspekcję sanitarną, ale nie ma żadnego odzewu. W toalecie można było ręce umyć, co jest teraz przecież bardzo ważne, a tak jesteśmy tego pozbawieni – dodaje Ireneusz Kowal.

Chodzą pod mur

Sprzedający twierdzą, że wiele osób chodzi teraz załatwić swoje potrzeby pod płot.

Problemu nie widzi za to Krzysztof Tuga, prezes ZGM.

– Byłem na rynku i nie widziałem tłoku. Nie ma tylu ludzi, żeby nie było możliwości skorzystania z toalety – twierdzi K. Tuga.

Prezes dodaje, że toaleta wymaga remontu i dlatego jest zamknięta.

– Zleciłem prace remontowe. Mam nadzieję, że do końca miesiąca się się z nimi uporami – mówi K. Tuga.

Prezesowi się nie spieszy. Ale syty głodnego nie zrozumie. W siedzibie ZGM przy ul. Zakopiańskiej toalety są czynne.

Napisz komentarz »