REKLAMA

Samorząd

Jak pączki w maśle

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Jak sobie radziły żagańskie spółki w ubiegłym roku? Ich prezesi właśnie przedstawili sprawozdania Radzie Miasta.

Szefowie miejskich spółek, w przeciwieństwie do prywatnych firm, nie muszą się martwić o finanse. Zarabiają krocie i gdy im zabraknie na bieżącą działalność, zawsze mogą podnieść ceny biletów, czynszów, wody, ścieków czy śmieci. A gdy to nie wystarczy –  zwrócić się do miasta o pomoc. W końcu to burmistrz jest ich jedynym lub większościowym udziałowcem.

Autobusy na minusie

W ubiegłym roku stratę rzędu ok. 200 tys. zł odnotował Miejski Zakład Komunikacji. W ubiegłym roku spółka zatrudniała 40 pracowników i kolejnych pięciu – na umowę zlecenie. Spadek liczby pasażerów na liniach komunikacji miejskiej MZK rekompensował sobie zyskami z przewozów turystycznych i sprzedaży paliwa.

– Niestety, sprzedaż biletów w komunikacji miejskiej ciągle spada. W 2019 roku z naszych autobusów skorzystało 1 mln 79 tys. osób. W styczniu tego roku sprzedaliśmy 160 tysięcy biletów, w lutym – tylko 130 tysięcy – mówi Dariusz Frejman, prezes MZK, który miesięcznie może liczyć na 11 tys. 156 zł.

Najlepszym wynikiem może pochwalić się Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania i Robót Drogowych. 2019 rok zakończyło zyskiem w wysokości 573 tys. zł, wypracowanym głównie z obsługi gospodarki śmieciowej na terenie trzech gmin: Żagania i gminy wiejskiej Żagań oraz Brzeźnicy, remontów ulic oraz chodników na terenie Żagania a także ich zimowego utrzymania. To wynik lepszy od tego z 2018 roku o 177 tys. zł. Na utrzymanie 49 pracowników MPOiRD poszło 2 mln 340 tys. zł. Koszty działalności wzrosły o 607 tys. zł, spółka kupiła dwa pojazdy w leasingu – do odbioru odpadów z kontenerów oraz zbierania worków z ich zawartością.  Bogata spółka to i pensja prezesa jest wypasiona. Barbara Baranowska może liczyć miesięcznie na 15 tys. 213 zł.

Zysk na wodzie

Tyle samo, co Cyprian Maszlong, prezes spółki Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje, która 2019 rok zakończyła mniejszym zyskiem niż MPOiRD, bo 147 tys. zł. Jak podkreśla prezes, to  o 22 tys. zł lepszy wynik od tego za poprzedni rok. Byłby jeszcze lepszy, gdyby nie szereg inwestycji, które spółka przeprowadziła, modernizując stacje uzdatniania wody na terenie pięciu wsi gminy wiejskiej Żagań oraz przebudowie sieci wodociągowej na ul. Sosnowej w Żaganiu. ŻWiK zatrudniał w ubiegłym roku 85 osób.

Żagańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego ubiegły rok zakończyło zyskiem w wysokości 188 tys. zł, to o 15 tys. zł mniej niż rok wcześniej. Zysk był niższy, mimo podwyżki czynszu dla mieszkańców średnio o 3 procent. Prezes spółki, Piotr Kowalski (inkasuje co miesiąc 11 tys. 156 zł) tłumaczy, że na taką sytuację wpływ miał m.in. wzrost odsetek od udzielonych kredytów na budownictwo czynszowe przy ul. Bema oraz koszty zarządu wspólnotami. Spółka zatrudnia 16 pracowników.

Napisz komentarz »