REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Najpierw w dzika, potem w drzewo

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: bj

Kierowca audi A4 miał pecha.

Fatalnie w czwartkowy (16.04.) późny wieczór zakończyła się podróż 22-letniego mieszkańca Żar, który jechał drogą w rejonie Lipinek Łużyckich. Na miejsce pierwszy dotarł zastęp strażaków z Żar-Kunic, którzy zabezpieczali teren powiatu podczas akcji gaszenia pożaru lasu w Tucholi Żarskiej.

– Kierowca wyszedł z samochodu o własnych siłach. Wkrótce dotarła karetka, której załoga przejęła poszkodowanego mężczyznę – informuje asp. Paweł Brela z Komendy Powiatowej PSP w Żarach.

Policjanci doszli do wniosku, że 22-latek miał pecha, choć i tak wyszedł z opresji obronną ręką.

– Kierowca najechał na dzika, stracił panowanie nad autem, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Złamał rękę  -informuje Aneta Berestecka, rzeczniczka żarskiej policji.

Napisz komentarz »