REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nie wpuścili ludzi na cmentarz

Opublikowano 24 kwietnia 2020, autor: Norbert Królik

Urzędnicy zaspali? Mimo że od poniedziałku (20.04) złagodzono zasady wychodzenia z domu, to żarski cmentarz był zamknięty. Mieszkańcy czekali na otwarcie już od 6 rano.

– Nie ma decyzji z Urzędu Miasta w sprawie otwarcia cmentarza – przekonywał przed zamkniętą bramą Artur Jankowiak z firmy Ava, zarządzającej żarskim cmentarzem.

Mieszkańcy czekali na otwarcie od wczesnych godzin rannych, ale wejść na cmentarz nie mogli.

– Gdy zamykali cmentarz, to już o 6 rano nie można było wejść, a teraz, jak mają otworzyć, to ciężko podjąć decyzję – denerwowali się zgromadzeni pod cmentarzem.

Zamknięcie cmentarza było dla wielu osób bardzo dotkliwym zakazem, bo nie mogli w czasie świąt wielkanocnych odwiedzić grobów najbliższych. Dlatego, gdy pojawiły się informacje o złagodzeniu zakazów, już od samego rana na żarski cmentarz zaczęli przyjeżdżać mieszkańcy, którzy chcieli odwiedzić groby bliskich.

Nie szanują

– Nie przychodzę tutaj na rekreację. Przychodzę, bo mam tutaj groby bliskich. Chciałem postawić kwiatka, świeczkę, ale nie mogę, bo ktoś w urzędzie zaspał i nie podjął na czas decyzji – mówi pan Wacław, który przed bramą cmentarza stał ponad godzinę.

– Ten żarski urząd to państwo w państwie. Robią, co chcą. To, że do tej pory cmentarz jest zamknięty i wielu ludzi musiało zawrócić, to po prostu brak szacunku do mieszkańców – mówi pan Roman, który pod bramą czekał od 8 rano.

Urzędnicy decyzję o otwarciu cmentarza podjęli dopiero około godz. 10. Czyżby nie mogli uwierzyć, że obudzili się w nowej rzeczywistości bez zakazu?

Napisz komentarz »