REKLAMA

Kultura, Oświata

Pandemia w szkołach

Opublikowano 17 kwietnia 2020, autor: jb

Maturzyści mogą zostać zwolnieni z egzaminów ustnych na koniec szkoły! Gminy muszą planować pracę szkół w nowym roku szkolnym, choć nikt nie wie, kiedy on się zacznie.

Nie wiadomo nawet, kiedy zakończy się obecny rok szkolny.

Tydzień temu maturzyści i uczniowie klas ósmych dowiedzieli się, że nie napiszą egzaminów na koniec szkoły w planowanym terminie.Oficjalnie zajęcia w szkołach wstrzymano do 26 kwietnia.

– Dotarły do mnie głosy o planowanym powrocie dzieci do szkół od 11 maja, choć ciężko uwierzyć w te prognozy. Wystarczy że w danej szkole zachorowałoby jedno dziecko, już całą trzeba by wyłączyć z pracy, o możliwym lawinowym wzroście zachorowań już nie wspominając – mówi Mariusz Krugły, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta w Żaganiu.

Tylko pisemne

Zgodnie z planem, ósmoklasiści do sprawdzianu powinni przystąpić od wtorku (21.04.), a maturzyści od 4.05. Minister Edukacji Narodowej egzaminy przełożył, choć nie powiedział na kiedy. Zaznaczył tylko, że uczniowie o ich terminie zostaną powiadomieni minimum 3 tygodnie wcześniej. Szacuje się, że w najlepszym przypadku byłby to koniec czerwca.

Niepewna jest nie tylko ich data, ale ich kształt, szczególnie matur. Zgodnie z zapowiedziami ministra z tego tygodnia, prawdopodobne jest to, że w ogóle nie będzie egzaminów ustnych. Do tej pory były one prowadzone z języka polskiego i języka obcego.

-Ustna część egzaminu maturalnego nie ma wpływu na rekrutację na uczelnie i być może będzie warto z tej części zrezygnować – mówił minister Dariusz Piontkowski.

Od 2005 roku, gdy wprowadzono nową maturę, egzamin nie był zawieszany.

MEN odłożył w czasie matury, ale zakończenia roku dla ostatnich klas techników i liceów już nie. Zgodnie z harmonogramem ich zajęcia powinny zakończyć się 24 kwietnia, czyli w przyszły piątek. Wiadomo już, że oceny nauczyciele będą musieli wystawiać wirtualnie. Nie ustalono jednak, w jakiej formie uczniowie dostaną świadectwa. Czy będzie to plik przesłany mailem czy skan dokumentu. Dyrektorzy czekają na rozporządzenia.

Szukają etatów

Choć rok szkolny jeszcze się nie zakończył, trwają przymiarki do tego, jak będzie wyglądać nauka w nowym roku. Zakładając, że planowo zacznie się od września. Związki zawodowe oceniają arkusze pracy szkół.

– Nie mam informacji o tym, by planowane były cięcia i zwolnienia etatów. Na razie szkoły podeszły do tematu bez gwałtownych ruchów. Dopiero potem arkusze szkół opiniować będzie ich organ prowadzący (właściwy urząd miasta lub gminy – przy. red.) a dopiero później kuratorium. Zazwyczaj ostateczna wersja planu pracy szkół i tak jest znana pod koniec sierpnia, gdy już wiadomo, ilu uczniów przyjęto do poszczególnych klas – mówi Lucyna Grzybowicz, szefowa oddziału ZNP w Żarach.

Cięć ma nie być też w powiecie żagańskim. – Zwolnień z umów na czas nieokreślony nie będzie, choć są przypadki, gdy np. nauczyciel wychowania fizycznego wraca z urlopu zdrowotnego, to już nie jest przedłużana umowa nauczycielowi, który był za niego na zastępstwo – dodaje Romana Błahuta, szefowa oddziału ZNP w Żaganiu.

-Monitorujemy zasady przyznawania wypłat nauczycielom. Wiadomo, że nadgodziny nie były wypłacane w czasie, gdy była tylko gotowość do pracy. Odkąd ruszył obowiązek nauki zdalnej, nie miałam żadnych zgłoszeń o tym, że te dodatki w szkołach nie są wypłacane – dodaje L. Grzybowicz.

W samym Żaganiu o tym, że nie będzie wypłacanych dodatków za nadgodziny zadecydował Urząd Miasta. -Do wszystkich pozostałych szkół wysłałam zapytanie z prośbą o informację, gdyby były jakieś problemy z wypłatami. Do tej pory takich informacji nie dostałam – mówi R. Błahuta.

-Nie planujemy żadnych rewolucji w organizacji nauki w kolejnym roku szkolnym. Arkusze są podobne do ubiegłych lat. Są w nich zajęcia dodatkowe, przewidziane zatrudnienie dla pomocy nauczyciela czy dodatkowy język angielski od 4 klasy – mówi Mariusz Krugły, naczlenik wydziału oświatu UM w Żaganiu. -Jedyne co może mieć wpływ na stan oświaty w przyszłości, to jeszcze dłuższy przestój. Nie działają teraz Żagański Pałac Kultury, Arena, w ograniczonej formie MZK i też liczymy  się z tym, że w którymś momencie trzeba będzie je dofinansować, na co też będziemy musieli znaleźć pieniądze. Zobaczymy jak to będzie dalej – mowi.

 Jakie wakacje?

Okazuje się, że nie tylko rok szkolny i egzaminy to niewiadoma. Jak w tym tygodniu przyznał minister zdrowia, nie wiadomo, czy w ogóle będzie można organizować wakacyjne wyjazdy. Wszystkie, te finansowane dla najbiedniejszych oraz te, za które płacą rodzice.

– My co roku mamy zarezerwowane pieniądze na wakacje w budżecie. Potem do konkursu stają organizacje, które chciałyby je prowadzić. W ubiegłym roku były to wyjzady nad morze z harcerzami oraz do Sławy, prowadzone przez PCK. Też przysłuchujemy się zapowiedziom ministra zdrowia o tym, czy w ogóle będzie można je realizować. – mówi M. Krugły.

Pod znakiem zapytania stoją też komercyjne wakacyjne wyjazdy.

– Pierwszy wyjazd na obóz letni mieliśmy zaplanowany od 28 czerwca, już wiemy, że na pewno w tym terminie się nie uda – mówi Piotr Gorczyca, właściciel Szkółki Tenisowej „Smecz” z Żar. -Również wsłuchiwałem się w zapowiedzi ministra zdrowia i zastanawiamy się, co będzie dalej. Możemy mówić o chęciach przełożenia wyjazdu np. na sierpień, ale nie wiemy nawet, czy to będzie możliwe. Wszystkie przygotowania stanęły, tak jak treningi, które zawiesiliśmy 13 marca – mówi.

Napisz komentarz »