REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Wiatraki ruszyły

Opublikowano 03 kwietnia 2020, autor: bj

Od prac w Drożkowie (gm. Żary) rozpoczęła się budowa wiatraków, które stanąć mają w tej miejscowości i w sąsiednich Lubanicach. Farmy mają zostać oddane do użytku w przyszłym roku.

Dla inwestora, czyli firmy FW Żary, farmy wiatrowe buduje OX2 z Warszawy, gdzie mieści się polski oddział grupy. Do prac została wynajęta firma z Żagania.

Przypomnijmy. Sprawa budowy ciągnie się od 2010 roku, kiedy radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego dla obu miejscowości oraz Surowej. Zgodzili się tym samym, żeby w tych miejscowościach stanęły wiatraki. Wnioski o pozwolenie na budowę złożyła firma FW Żary. Starostwo Powiatowe najpierw nie dało zgody. Sprawa trafiła więc do wojewody, a potem do sądu. Ostatecznie firma FW Żary pozwolenia na budowę otrzymała. Na nic zdały się protesty mieszkańców. Wojewoda uznał, że nie są stroną w tej sprawie.

Wbili łopatę

Teraz do Drożkowa zjechały maszyny i budowlańcy.

– Firma jest zaangażowana w inwestycję jako podmiot realizujący budowę farmy w formule „pod klucz” i zarządzający całym projektem inwestycyjnym, który składa się z 7 turbin wiatrowych. Zostaną zainstalowane w Drożkowie i Lubanicach – informuje Krzysztof Witczak, kierownik ds. rozwoju farmy wiatrowej Żary

Ekipa zaczęła od prac przygotowawczych w Drożkowie.

– Powstaje tam baza, a w kolejnych dniach i tygodniach będą budowane drogi dojazdowe i prowadzone prace związane z układaniem kabli – dodaje kierownik.

W Lubanicach prace rozpoczną się w najbliższych tygodniach. Zakończenie firma planuje na koniec lata, a dostawę i montaż turbin – jesienią. Całość ma zostać przekazana do eksploatacji na początku przyszłego roku.

Na farmie wiatrowej zainstalowane zostaną turbiny Nordex. Całość będzie mieć 21 MW mocy i będzie wytwarzać około 67 GWh energii rocznie.

– To stanowi ilość energii, która pokryje zużycie średnio dla około 23 tys. 400 gospodarstw domowych – dodaje K. Witczak.

 Firma zapewnia, że zajęła się też wywiązywaniem ze zobowiązań na rzecz mieszkańców.

– Budujemy aktualnie drogę dojazdową do boiska piłkarskiego w Drożkowie – mówi K. Witczak.

Zapewnia, że prace ziemne, takie jak budowanie dróg dojazdowych, wznoszenie fundamentów i montaż turbin, będą prowadzone tylko w ciągu dnia i planowane w taki sposób, aby zminimalizować utrudnienia dla mieszkańców.

Oni sami na razie nie zabierają głosu.

– Trudno powiedzieć, czy zmęczyła ich ta sytuacja przez te wszystkie lata, czy może już z tą świadomością, że wiatraki staną, się pogodzili. Inna rzecz, że teraz, gdy mamy tę epidemię, to ludzie z domów nie wychodzą. I myślą o tym, jak siebie i bliskich zabezpieczyć – mówi Katarzyna Bagińska, sołtyska wsi.

Napisz komentarz »