REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

105 tylko zakaźny

Opublikowano 03 kwietnia 2020, autor: jb

Już 34 osoby przebadano w żagańskim szpitalu na obecność koronawirusa, a 12 pacjentów leży obecnie na przygotowanym oddziale zakaźnym. Są przymiarki, by cały szpital w Żaganiu pracował wyłącznie jako zakaźny i przyjmował jedynie zakażonych.

Wojewoda rozważa zamknięcie kolejnego oddziału w Żaganiu, by cały szpital przekształcić na zakaźny. Obecnie w Żaganiu osoby z podejrzeniem koronawirusa mogą trafiać na dwa oddziały: pulmonologiczny oraz ginekologiczno-położniczy. Plany są takie, by w zakaźny przekształcić także oddział chirurgiczny.

– Na ten moment (czwartek, 2.04. – przyt. red.) taka decyzja jeszcze nie zapadła, ale sytuacja jest dynamiczna – przyznaje Aleksandra Chmielińska-Ciepły, rzeczniczka wojewody.

Póki co, wojewoda zdecydował, że oddział ginekologiczno-położniczy przynajmniej do 25 września będzie rozszerzeniem pulmonologicznego – przekształconego na oddział zakaźny.

Wypiszą innych pacjentów

O planach wojewody szefostwo 105 Szpitala Wojskowego już zostało poinformowane.

– Wiemy, że opcja z przekształceniem chirurgii jest brana pod uwagę przez wojewodę, czekamy na kolejne jego polecenia – przyznaje Marek Femlak, zastępca komendanta 105. Szpitala Wojskowego.

W pierwszym tygodniu funkcjonowania szpitalu zakaźnego w Żaganiu, tylko tu z całego województwa przyjmowano ciężarne kobiety z podejrzeniem koronawirusa. Wykonano nawet zabieg cesarskiego cięcia u jednej z pacjentek. Potem wojewoda zmienił decyzję, wszystkie ciężarne mają teraz trafiać do szpitala w Sulechowie, a tymczasowo zlikwidowana żagańska ginekologia jest w gotowości do przyjęcia kolejnych potencjalnie zakażonych pacjentów.

Jeśli zamknięty zostanie kolejny oddział w Żaganiu – chirurgia, to właśnie tu trafiać będą pacjenci z podejrzeniem koronawirusa, ale wyłącznie tacy, którzy wymagają zabiegu chirurgicznego albo urologicznego.

– Dzisiaj na oddziale chirurgiczno-pulmonologicznym przyjmowani są zdrowi (niezakażeni) pacjenci. Założenia wojewody są takie, żeby nie mieszać zdrowych z zakażonymi, czyli jeżeli w szpitalu są już oddziały zakaźne, to pozostałe też powinny takie być – tłumaczy M. Felmak.

Gdy wojewoda ogłosi taką decyzję, wtedy wszyscy zdrowi pacjenci zostaną wypisani z oddziału chirurgicznego. Nie będzie już funkcjonować Izba Przyjęć i poradnie. Pacjenci, którzy nie chorują na koronawirusa, pomocy w przypadku innych schorzeń będą musieli szukać w innych szpitalach.

58 łóżek

Obecnie w Żaganiu jest 58 łóżek dla chorych pacjentów na pulmonologii i ginekologii.

– Na chirurgii mogłoby dojść kolejnych 24 łóżek – mówi M. Femlak.

Do tej pory w szpitalu przebywało średnio 6-9 pacjentów, w zależności od tego, ilu z nich czekało na wyniki testów na obecność koronawirusa.

W czwartek (2.04.) było 12 pacjentów. Wszyscy leżą w pojedynczych salach, jak w izolatkach. Wśród nich jedna osoba zakażona oraz dwie, które nadal czekają na wyniki testów. Wymazy pobrane od pacjentów wysyłane były głównie do Gorzowa (30 sztuk), reszta trafiła m.in. do Wrocławia.

W tym tygodniu do Żagania przyjęto także pierwszą pacjentkę z potwierdzonym koronawirusem.

– Wymaz do badań u tej kobiety nie był pobierany w naszym szpitalu. Trafiła na nasz oddział z polecenia Sanepidu. Wcześniej była w domowej kwarantannie – mówi Deniz Mrozik, rzeczniczka 105. Szpitala Wojskowego.

– Stan pacjentki jest dobry. Za kilka dni będziemy wysłać kolejne próbki od niej do badań kontrolnych – dodaje Marek Femlak.

5 respiratorów

Większa liczba łóżek oznacza, że szpital musiałby się przygotować na większą liczbę chorych. To z kolei oznacza więcej potrzebnego sprzętu dla pacjentów i samych środków ochronnych dla personelu.

– Do tej pory wszystkie osoby przyjęte na oddział były w stanie dobrym. Użycie respiratorów nie było potrzebne. Musimy być jednak przygotowani na to, że już niedługo może być znacznie więcej chorych – mówi M. Femlak.

Żagański szpital ma do dyspozycji 5 respiratorów, z których 2 są stacjonarne, a 3 przenośne (mogą działać bez przerwy przez kilkanaście godzin).

– Gdyby była taka nagła potrzeba, możemy korzystać z tych, które są w żarskim SOR-ze. Tam jest ich 5 – dodaje M. Femlak.

Szpital ma pieniądze na zakup kolejnych, choć na dostawę trzeba czekać nawet do czerwca.

– Dla nas dobrą informacją jest to, że żagańskiemu starostwu udało się kupić respirator za 100 tys. zł, trafi do nas za kilka dni. Jest nieużywany, choć już dwuletni, to i tak na gwarancji. To dla nas duża pomoc – mówi zastępca komendanta.

Kolejny respirator zamówił żagański Urząd Miasta.

Napisz komentarz »