REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Matka z koronawirusem, dziecko zdrowe

Opublikowano 03 kwietnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

To druga osoba zarażona koronawirusem w powiecie żagańskim. W domu, pod opieką męża, kobieta zostawiła 15-miesięczne dziecko. Sama trafiła do szpitala.

  Kobieta w wieku ok. 30 lat niedawno wróciła z pracy w Niemczech. Od razu, po przekroczeniu polskiej granicy, trafiła na dwutygodniową kwarantannę. W domu w Gozdnicy przebywała z mężem i dzieckiem. Gy pojawiły się objawy choroby, zgłosiła to służbom sanitarnym. W niedzielę, 29 marca, test na obecność koronawirusa dał u niej wynik pozytywny, u męża i dziecka – negatywny. Mieszkanka Gozdnicy trafiła do szpitala w Żaganiu.

– U matki karmiącej 15-miesięczne dziecko wyszedł test dodatni. Pacjentka miała bóle gardła, zatkane zatoki i złe samopoczucie – opowiada Marek Femlak, zastępca dyrektora 105. Szpitala Wojskowego. – U dziecka wyszedł test ujemny i mogło zostać w domu.

To pierwsza pacjentka z koronawirusem, która leży na oddziale kwarantanny w 105. Szpitalu Wojskowym w Żaganiu.  Jak informuje rzecznik szpitala, pacjentka jest w stanie dobrym, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Gozdnica w strachu

Mieszkańców blisko dwutysięcznego miasteczka przy granicy ogarnął strach.

– Mam nadzieję, że informacja o zachorowaniu na koronawirusa tej kobiety sprawi, że ludzie będą jeszcze bardziej przestrzegać środków ostrożności – mówi burmistrz Krzysztof Jarosz. – Mimo że jesteśmy miastem przygranicznym, to do tej pory epidemia nas omijała. Teraz obawiam się, aby zakażenia nie poszły lawinowo. W tak małym środowisku łatwiej o zakażenie. Mamy kilka sklepów spożywczych, jeden kościół, jedną pocztę. Wierzę jednak, że teraz gozdniczanie zaczną się pilnować i nie będą wychodzić z domu bez pilnej potrzeby. Musimy przetrwać ten trudny czas.

O tym, aby pozostać w domu, mieszkańców kilka razy dziennie informują strażacy z OSP Gozdnica, jeżdżąc po mieście wozem i emitując nagrania o rozprzestrzeniającej się epidemii. Ubrani w specjalne kombinezony strażacy z OSP dowożą również codziennie żywność oraz opał kilku gozdniczanom, będącym na domowej kwarantannie (po powrocie z zagranicy).

Przypomnijmy że pierwszą zakażoną koronawirusem mieszkanką powiatu żagańskiego była 60-letnia szprotawianka z osiedla w Wiechlicach. Obecnie nadal przebywa w izolacji domowej. Kobieta zaraziła się od krewnego, który wrócił z pracy w Niemczech.

W powiecie żarskim również są dwie osoby, u których testy wykazały obecność koronawirusa. Jedna z nich to policjantka z KPP w Żarach, pracująca na co dzien w Lubsku.

 

Średnio sześć dziennie

Ryszard Smyk, kierownik żagańskiego i żarskiego pogotowia, przyznaje, że nie ma dnia, aby jego ratownicy nie wyjeżdżali do osoby, która podejrzewa, że została zarażona koronawirusem.

– Średnio takich wezwań mamy dziennie sześć na terenie obu powiatów – wylicza. – Oczywiście, nie licząc zgłoszeń, do jakich wyjeżdżają karetki specjalistyczne, zabierające podejrzanych do szpitali w Zielonej Górze czy Gorzowie Wlkp. Nie każda osoba, u której potwierdzi się koronawirusa, jest też hospitalizowana. Jeśli przechodzi chorobę łagodnie, zostaje w domu, ale pod warunkiem oczywiście, że przebywa w nim sama.

Napisz komentarz »