REKLAMA

Sport

Sobieski i BC Swiss Krono bez awansów

Opublikowano 03 kwietnia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy siatkarze nie zostali zaproszeni do I ligi, mimo że w play-offach szło im rewelacyjnie. I protestują. Żarscy koszykarze zakończyli sezon na trzecim miejscu.

Z powodu koronawirusa Polski Związek Piłki Siatkowej zakończył rozgrywki II ligi, w której występują WKS Sobieski Żagań. To jedna z sześciu grup drugoligowych w kraju.  Zwycięzców nie udało się wyłonić w play-offach, więc trzeba było rozwiązać kwestię awansów i spadków. W tej sytuacji PZPS zaprosił do I ligi zwycięzców rundy zasadniczej z każdej z sześciu grup. W grupie, w której grali żagańscy siatkarze (zajęli 3. miejsce), pierwsza w tabeli była Astra Nowa Sól. Zaproszenia nie przyjęła. Jej działacze tłumaczyli, że w dobie pandemii nie będą w stanie finansowo udźwignąć utrzymania drużyny w wyższej klasie rozgrywek.

Sponsorzy odchodzą

Artur Chaberski, drugi trener i wiceprezes żagańskiego klubu, uważa, że PZPS powinien w tej sytuacji zaprosić do I ligi drużynę Sobieskiego.

– Tak się jednak nie stało, czyli nikt z naszej grupy nie awansuje do I ligi! Uważamy, że to nie jest sprawiedliwe rozwiązanie. Czujemy się pokrzywdzeni, tym bardziej, że w play-offach bardzo dobrze nam szło – mówi Chaberski. – Po rundzie zasadniczej pierwsza była Astra, drugi – Wałbrzych, a my zajęliśmy trzecie miejsce. Z tym, że nasi siatkarze pewnie pokonali wałbrzyszan  3:0 w pierwszej fazie play-off. W tej sytuacji to nam należy się awans.

Żagański klub złożył akces do I ligi, składając taką prośbę do władz spółki Polska Liga Siatkówki. Działacze Sobieskiego czekają na jego rozpatrzenie i… zarazem liczą sponsorów, którzy wycofują się z finansowania klubu.

– Na razie wycofało się nam trzech sponsorów. Wierzymy, że przetrwamy ciężkie czasy i po zakończeniu walki z pandemią, te firmy z powrotem zaczną wspierać nasz klub – mówi Kazimierz Poprawski, dyrektor WKS-u Sobieski.

Póki co, głównym sponsorem żagańskich siatkarzy jest Urząd Miasta, który przeznacza na ich stypendia ponad 100 tys. zł rocznie.

– Mimo wszystko, w porównaniu z innymi klubami mamy dość stabilną sytuację. To wojskowy klub, który ma również wsparcie od kilkunastu prywatnych sponsorów – dodaje Chaberski. – Myślę, że poradzilibyśmy sobie w I lidze.

Werdykt z szacunkiem

Protestu w sprawie braku zaproszenia do I ligi nie złożył za to żarski klub  BC Swiss Krono. Jego koszykarze rozgrywki zakończyli na trzecim miejscu i podobnie jak Sobieski mieli wielką szansę wywalczyć w play-offach awans do I ligi. Tyle że w przypadku drugoligowców Polski Związek Koszykówki zakończył rozgrywki i nie nominował żadnej z drużyn.

– W tak kryzysowej sytuacji nie ma rozwiązania, które zadowoli wszystkich. My przyjęliśmy ten werdykt z szacunkiem, chociaż na pewno szkoda, bo żarscy koszykarze mieli świetny sezon i duże szanse na wywalczenie w play-offach awansu do I ligi – mówi Tomasz Ostrowski, prezes BC Swiss Krono. – Myślę, że udźwignęlibyśmy finansowo I ligę, z większym wsparciem naszego tytularnego sponsora i innych, mniejszych. Póki co, z powodu koronawirusa nikt z darczyńców nam nie ubył. Wierzę, że Swiss Krono dalej będzie finansować basket w Żarach.

Napisz komentarz »