REKLAMA

Ludzie, wydarzenia, Zdrowie

Szykują więcej łóżek

Opublikowano 27 marca 2020, autor: jb

21 osób leżało już w 105. Szpitalu Wojskowym w Żaganiu z podejrzeniem koronawirusa.

W pierwszym tygodniu pracy specjalnie utworzonego oddziału zakaźnego szpitala było to 10 osób, w drugim – kolejnych 11. Wszystkie wyniki wyszły negatywne.

Na czas epidemii to właśnie w Żaganiu utworzono oddział zakaźny, do którego Sanepid może kierować osoby z podejrzeniem koronawirusa. Bezpośrednio do szpitala zakaźnego w Zielonej Górze trafiają wyłącznie osoby po kontakcie z zawirusowaną osobą, u których objawy są typowe dla zakażenia wirusem (wysoka gorączka, kaszel, duszności).

Szpital w Żaganiu bada także pacjentów z powiatu żarskiego, w Żarach szpitale nie przyjmują pacjentów z podejrzeniem koronawirusa.

– Były wyjątkowe sytuacje, w których pobierano wymazy od osób, które już znalazły się na oddziałach w Żarach. Ostatnio próbki pobierane były od pacjenta z oddziału psychiatrycznego, wcześniej też z Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej i SOR-u – mówi Deniz Mrozik, rzeczniczka szpitala. – Za każdym razem pacjenci i tak zostali przewiezieni do Żagania, a wszystkie pomieszczenia, w których przebywali potencjalni chorzy, musiały zostać zdezynfekowane – dodaje.

Wszystkie pobierane od pacjentów wymazy są wysyłane do przebadania w laboratorium w Gorzowie Wielkopolskim.

Zmiany

Nie będzie już więcej porodów ani kobiet ciężarnych z podejrzeniem wirusa w szpitalu w Żaganiu. A dotąd były.

– Decyzją wojewody z 22 marca oba oddziały szpitala w Żaganiu zostają przeznaczone na przyjęcia osób dorosłych z podejrzeniem koronawirusa. Nie będzie już kobiet ciężarnych i do porodu. Zwiększono tym samym liczbę dostępnych łóżek dla pozostałych pacjentów. Na oddziale pulmonologicznym i wewnętrznym jest ich 38, na ginekologiczno-położniczym – kolejnych 30 i 4 na oddziale noworodkowym – tłumaczy D. Mrozik.

 Nowe miejsce przyjęć kobiet ciężarnych z podejrzeniem wirusa wojewoda wyznaczył w szpitalu w Sulechowie.

Szpital na Wyspie w Żarach w ogóle nie przyjmuje pacjentów z podejrzeniem koronawirusa, bo to właśnie tam mają się leczyć pacjenci z innymi schorzeniami.

 Przyjęli osoby starsze

Osoby z podejrzeniem koronawirusa nie trafią już też do Nowego Szpitala w Szprotawie. Pierwsze rozporządzenie wojewody mówiło o tym, że miały tam być hospitalizowane dzieci, u których podejrzewa się zakażenie.

– Szpital przez wojewodę został postawiony w stan gotowości. Teraz stosujemy się do kolejnych zaleceń. Nie było u nas żadnego pacjenta z podejrzeniem koronawirusa i póki co nie będziemy robić takich badań. Decyzją wojewody na nasze oddziały przyjęliśmy pacjentów Zakładu Opiekuńczego Leczniczego szpitala z Gorzowa, który jest teraz jednoimiennym szpitalem zakaźnym – tłumaczy Marta Pióro, rzeczniczka Nowego Szpitala. – Dlatego też mamy wstrzymane przyjęcia planowe na nasze oba oddziały. W ograniczonej formie nadal pracują przyszpitalne poradnie – dodaje.

Napisz komentarz »