REKLAMA

Samorząd

Podwyżki po cichaczu

Opublikowano 20 marca 2020, autor: Norbert Królik

24 zł od osoby – tyle będą kosztowały śmieci w Żarach. To aż o 40 proc. więcej niż do tej pory. Do tego wszyscy będą musieli je segregować. Jeżeli tego nie zrobią, zapłacą dwa razy więcej.

Każda pora jest dobra, żeby dołożyć mieszkańcom opłat. Żarscy radni nie odwołują sesji mimo koronawirusa, bo chcą uchwalić podwyżki za odbiór odpadów i zgodzić się na zwolnienie koleżanki radnej z pracy, o co wniósł prezes Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, jej szef.

Mimo że burmistrzowie i urzędnicy pozamykali się na cztery spusty w Ratuszu, żeby chronić się przed zarażeniem koronawirusem, to radni nie rezygnują z obrad.

– Miałem głosy od radnych PiS, żeby odwołać sesję, ale po rozmowie z panią burmistrz i przy obecnej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa uznałem, że sesja powinna się odbyć – mówi Marian Popławski, przewodniczący Rady Miasta.

Bez publiczności

W czasie sesji mają obowiązywać podwyższone środki ostrożności. Między innymi nie będą mogli w niej uczestniczyć ani mieszkańcy, ani media, ani urzędnicy, za wyjątkiem burmistrz i jej zastępców. Radni mają być rozsadzeni, tak żeby odległości między nimi były większe niż metr. Głosowania, w zależności od możliwości technicznych po rozsadzeniu radnych, będą albo elektroniczne albo imienne. Przed sesją nie będzie żadnej dyskusji na temat zaproponowanych uchwał, bo nie odbędą się wcześniej komisje tematyczne. Sesja zaplanowana jest na czwartek (26.03)

Duża podwyżka

I po co to wszystko? Po to, żeby dowalić mieszkańcom, po cichaczu, podwyżkę opłat za śmieci o 40 proc. i wyrzucić z pracy koleżankę radną.

Opłaty za śmieci wzrosną z 17 zł do 24 zł za osobę. To przy czteroosobowej rodzinie daje 28 zł więcej miesięcznie. Rocznie podwyżka dla takiej rodziny wyniesie 336 zł.

Ci, którzy do obowiązku segregacji się nie dostosują, będą zmuszeni płacić dwa razy więcej, czyli 48 zł miesięcznie od osoby.

Podwyżki i obowiązek segregacji obowiązywać będą od września.

Odpowiedzialność zbiorowa

W dramatycznej sytuacji mogą być wspólnoty mieszkaniowe, bo w ich przypadku będzie obowiązywała odpowiedzialność zbiorowa. Wystarczy, że jeden z mieszkańców nie będzie segregował odpadów albo ktoś podrzuci do ich śmietnika nieposegregowane odpady, a wszyscy będą musieli płacić karną stawkę, czyli dwa razy większą niż normalnie. O tym zadecydują pracownicy Pekomu, którzy maja robić zdjęcia naszych odpadów. 

Wyleci z pracy

Drugim tematem, który ma być poruszony na sesji, jest wyrażenie zgody na zwolnienie z pracy radnej Anny Słodkowskiej z Platformy Obywatelskiej. Wnioskował o to należący do Forum Samorządowego prezes ZGM, Krzysztof Tuga. Radna jest w opozycji do burmistrz Danuty Madej, która również wywodzi się z Forum Samorządowego. W komisji rozpatrującej, czy chęć zwolnienia A. Słodkowskiej ma związek z jej działalnością jako radnej, trzech radnych popierających D. Madej, czyli Łukasz Matyjasek, Arkadiusz Lis i Zbigniew Żychowski, uznało że nie ma, a dwie radne opozycji, Edyta Gajda z TiM i Joanna Werstler-Wojtaszek z PiS, ten związek widziały. Wobec zdecydowanej większości radnych popierających burmistrz trudno spodziewać się, żeby radna A. Słodkowska nie straciła pracy.

Napisz komentarz »