REKLAMA

Komunikacja

Dziura na dziurze

Opublikowano 20 marca 2020, autor: jb

Na stan nawierzchni ulicy Wiśniowej i Brzoskwiniowej w Małomicach narzekają okoliczni mieszkańcy.

Przy ul. Wiśniowej jest  8 zamieszkałych domów, kolejne są w budowie. Droga jest gruntowa, choć powstałe w niej dziury nie są bardzo głębokie, to jest ich tak dużo, że nie da się ich nawet wyminąć.

– Ja mieszkam tu chyba najdłużej, bo od 2013 roku i z tą drogą zawsze były takie problemy. Przez to, że mieszka tu nas coraz więcej, droga szybciej się wybija. Nawet gdy chcemy dojechać do domu okrężną trasą, to sam dojazd do domu i tak jest drogą gruntową – mówi Tomasz Bazylak.

 Dojazd drogą ulicą Brzoskwiniową i na samej ul. Wiśniowej to nie lada wyczyn nie tylko dla kierowców.

– Ja jeżdżę rowerem, to w zasadzie nie da się jechać. Tylko zygzakiem – dodaje pani Iwona.

 -Nie oczekujemy tu cudu, wiemy, że asfalt to duży koszt, ale żeby chociaż w miarę te dziury zasypać tłuczniem. Chodzi o zwykłe ułatwienie życia – dodaje pan Radek.

– Kiedy trzeba dziennie czasem kilka razy przejechać, to samochód to odczuje. Gdy spadnie deszcze, to w zasadzie nie da się przejść. Nie ma tutaj chodnika, więc to jest naprawdę problem. Dzieci, gdy wracają ze szkoły, idą piechotą do przejazdu kolejowego, a potem dzwonią, żeby je odebrać – dodaje pan Mieczysław.

– Był tu u nas sekretarz miasta oglądać stan drogi, ale nic nie zostało zrobione – dodają.

 

Nie mają kim

Poprosiliśmy o pomoc w Urzędzie Miasta.

Droga nie będzie remontowana, dopóki ogłoszony będzie stan epidemiczny w kraju.

– Postaramy się wysłać tam pracowników jak najszybciej się da. Takie prace wykonywali u nas głównie pracownicy w ramach zajęć Centrum Integracji Społecznej. Zgodnie z zaostrzonymi przepisami nie mogę ich teraz wysłać do pracy. Jak tylko będziemy mieli kim pracować, poprawimy tą drogę – mówi burmistrz Małgorzata Sendecka.

Napisz komentarz »