REKLAMA

Samorząd

Donosicielstwo czy biblijna roztropność?

Opublikowano 20 marca 2020, autor: jb

W Gozdnicy ruszą kontrole mieszkań. Urzędnicy sprawdzą, czy w danej rodzinie jest faktycznie tyle osób, za ile regulowane są opłaty za śmieci.

Wszystko przez podwyżkę cen śmieci.

– Jesteśmy przed bardzo trudną sytuacją, przed którą chce nas postawić Zakład Zagospodarowania Odpadów w Marszowie. Od czerwca planowana jest tam podwyżka za odbiór śmieci zmieszanych. A śmieci zmieszane to 75 procent wszystkich, które oddajemy, więc wzrost ceny może być dla nas dotkliwy – przyznaje burmistrz Krzysztof Jarosz.

Dzisiaj za tonę śmieci zmieszanych miasto płaci ZZO 356 zł, od czerwca miałoby to być 486 zł.

-Tłumaczą nam, że obecna stawka w porównaniu do pozostałych części kraju jest i tak niska. My oddajemy rocznie średnio 750 ton śmieci zmieszanych, więc podwyżka o 129 zł za każdą daje nam ponad 100 tys. zł mniej w budżecie – wylicza burmistrz.

Nie płaci co trzeci

W Gozdnicy deklaracje dotyczące śmieci złożyło tylko 70 procent zameldowanych mieszkańców. Dzisiaj stawka to 28 zł za osobę w rodzinie miesięcznie. Gdy mieszkańcy nie segregują, gmina może nałożyć karę w wysokości 56 zł za osobę.

– Gdyby podnieść stawki proporcjonalnie do podwyżki, jaką planuje ZZO, wychodzi, że mieszkańcy musieliby płacić 31,87 zł miesięcznie, a od tej kwoty można by naliczać jeszcze dwukrotność kary. Nie chciałbym tego robić. Zrobimy wszystko, by zwiększyć liczbę osób, które płacą za śmieci – mówi K. Jarosz.

W tym burmistrz zwrócił się do mieszkańców, zarządców wspólnot, spółdzielni, żeby przekazywali urzędnikom informację o osobach, które faktycznie mieszkają w danym domu.

– Będziemy to porównywać z deklaracjami śmieciowymi. To nie jest donosicielstwo, tylko biblijna roztropność. Jeżeli dalej będziemy zachowywać się honorowo na zasadzie, że Polak nie donosi, to sami będziemy się wystawiać na koszty, a osoby, które nie płacą, dalej nie będą płacić – przekonuje burmistrz.

Burmistrz kalkuluje, że brakuje mu deklaracji od około 290 osób.

– Będziemy wysyłać do mieszkańców zapytania z prośbą o wyjaśnienia. Zastanawiamy się też nad rozliczaniem opłaty za śmieci na podstawie ilości zużycia wody w danym mieszkaniu – zapowiada burmistrz.

Napisz komentarz »