REKLAMA

Sport

O Uczniaku będzie jeszcze głośno

Opublikowano 20 marca 2020, autor: Piotr Piotrowski

O sukcesach szprotawskich lekkoatletów i ich przygotowaniach do Mistrzostw Europy i Świata rozmawiamy z trenerem Uczniaka Szprotawa, Zygmuntem Szwarcem.

„Regionalna”: W ostatnim rankingu współzawodnictwa sportowego Polskiego Związku Lekkiej Atletyki ULKS Uczniak Szprotawa zajął wysokie, 16. miejsce w lubuskim i 347. miejsce w kraju. Również pan otrzymał medal 100-lecia PZLA za osiągnięcia jako trener. 

Zygmunt Szwarc: Na ponad 3700 klubów w kraju to bardzo dobry wynik. W rankingu lubuskich klubów takie tuzy jak Zielona Góra czy Gorzów wyprzedziły nasz mały, biedny szprotawski klub nieznacznie, bo zaledwie kilkoma punktami. Dodam, że w klasyfikacji klubów lekkiej atletyki w lubuskim zajęliśmy bardzo dobre, czwarte miejsce, a więc – tuż za podium. Ten sukces to zasługa kolejnego pokolenia utalentowanych wychowanków,  które idzie w ślady naszych najwybitniejszych lekkoatletów: Wojciecha Praczyka, Oskara Stachnika czy Patryka Zygmunta. Mowa o Wojtku Lewkowiczu, Weronice Bajor, Łukaszu Górskim  czy Łukaszu Wisełce. Cała czwórka ma szanse pojechać na najważniejsze imprezy w swoim życiu. Wojtek – na Mistrzostwa Europy we włoskim Rietti, Wera i  Łukasz – Mistrzostwa Świata w Nairobi.  Od ponad 20 lat, co roku poprawiamy miejsce w  klasyfikacji współzawodnictwa sportowego młodzieży. Punkty zdobywane do niej są nam potrzebne, aby np. uzyskać dotację z Urzędu Marszałkowskiego na organizację obozów sportowych. Warto dodać, że Uczniak w rankingu współzawodnictwa sportowego  zdobywał ponad 100 punktów aż sześciokrotnie.

Obie te najważniejsze imprezy odbędą się w lipcu. Wierzy pan, że do tego czasu świat upora się z koronawirusem i szprotawianie wezmą udział w mistrzostwach?

Póki co, zaplanowane na marzec i kwiecień zgrupowania w Cetniewie zostały odwołane. Nasi dyskobole i oszczepnicy trenują indywidualnie, ale bez możliwości korzystania z infrastruktury stadionowej jest to mocno utrudnione. Rzucanie kamieniem w parku raczej  nie wchodzi w grę (uśmiech). Wierzę, że do lipca sytuacja zostanie opanowana i nasi lekkoatleci pokażą swoje możliwości.  Wszyscy maja coś do zyskania i udowodnienia. Jeśli zdrowie pozwoli, szanse na awans do reprezentacji kraju na Mistrzostwa Europy Juniorów młodszych w w rzucie dyskiem, w Rietti ma Wojtek Lewkowicz. Z kolei w  tej samej dyscyplinie,  na Mistrzostwa Świata Juniorów w Nairobi mogą pojechać Weronika Bajor i Łukasz Wisełka. Warunek – wyniki  odpowiednio na poziomie 50 i 70 m.  Również na start w mistrzostwach w Kenii ma szanse Łukasz Górski, nasz najlepszy biegacz.  Póki co, wszyscy czekają, aż świat upora się z koronawirusem.

A co ze szprotawskimi imprezami w lekkiej atletyce?

Zagrożony przez koronawirus jest na pewno kwietniowy piknik rzutowy, nie będzie też majowego Mityngu Chrobrego i Ottona III. Z kolei organizację Biegu Dziadoszan przejmie grupa szprotawskich biegaczy. Ale on zaplanowany jest dopiero w październiku.

Po ponad 20 latach prowadzenia Uczniaka w Szprotawie chce się jeszcze panu?

Kocham to, co robię. I będę dalej szkolił młodzież, póki zdrowie pozwoli. Zaczynaliśmy w 1999 roku z dorobkiem 6 punktów w rankingu tzw. współzawodnictwa sportowego, w 2012 roku – było ich już 108, a dwa lata później – 137.  To były lata dominacji dyskoboli Wojciecha Praczyka, Oskara Stachnika, Patryka Zygmunta czy oszczepnika, Mateusza Kwaśniewskiego. Dziś jest nowe pokolenie, pełne ambicji i woli walki. Wierzę, że po opanowaniu wirusa, o Uczniaku będzie znowu głośno.

Napisz komentarz »