REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Mailo uprowadzony sprzed sklepu

Opublikowano 13 marca 2020, autor: jb

3-letni Mailo został uprowadzony sprzed żagańskiego marketu.

Pan Damian zaszedł po swoją partnerkę do pracy, potem poszli do Kauflandu. Pupila rasy shih tzu przywiązali na smyczy przy stojaku na wózki.

– W sklepie byliśmy 10 minut. Wychodziliśmy około godz. 21:10. Zauważyliśmy, że psa po prostu nie ma – opowiada pan Damian.

– Jeden z klientów sklepu powiedział nam, że widział jak Mailo odpiął  mężczyzna cały ubrany na czarno. Poszedł z nim przez most – opowiada Katarzyna Osińska, właścicielka psa. – To mężczyzna znany w Żaganiu, często przesiaduje pod marketami, zaczepia ludzi albo prosi o pieniądze – dodaje.

Ruszyli tropem psa

Ruszyły poszukiwania zwierzaka.

– Najpierw pieszo, a potem taksówką szukaliśmy Mailo po mieście. Pojechaliśmy na policję. Tam usłyszeliśmy, że było zgłoszenie o mężczyźnie, który z takim psem spacerował w okolicach ul. Szprotawskiej. Kiedy tam zajechaliśmy, już go nie było. Do domu wróciliśmy przed godz. 1:00. Całą noc płakałam za Mailo. Powiadomiłam rodzinę, znajomych, nie miałam pojęcia, gdzie jeszcze go szukać – opowiada K. Osińska.

Psa pani Katarzyny znalazł jej kuzyn.

– Rano jechał do pracy około godz. 8:00 i  zauważył tego mężczyznę z Mailo, przy sklepie monopolowym na ulicy Żarskiej. Nawet z nim nie dyskutował, tylko zabrał mu psa – tłumaczy kobieta.

Pani Katarzyna przyznaje, że zdarzało jej się zostawiać psa przed sklepem.

– Wchodziłam gdzieś tylko na chwilę, to go tak zostawiałam przed wejściem. – mówi właścicielka Mailo. – To typowy kanapowiec, nie jest groźny, wiedziałam, że nikomu nie sprawi kłopotu. Do głowy mi nie przyszło, że ktoś może po prostu ukraść psa! Po tym, co przeżyłam, ostrzegam  innych, żeby tak nie zostawiali swoich pupili. Ja już tego na pewno nie zrobię.

Napisz komentarz »