REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Masakra piłą mechaniczną

Opublikowano 27 marca 2020, autor: Norbert Królik

Drzewa rosnące w żarskich Kunicach są wycinane w pień. Załamani mieszkańcy i ekolodzy nigdzie nie mogą uzyskać pomocy.

– Alarmowaliśmy policję, starostę, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i wszyscy nas zbywają. Nikt nie chce tym się zająć – załamuje ręce Alina Rapacz z partii Zieloni.

Do wycięcia jest co najmniej 350 drzew. Tnie PKP, które twierdzi, że ma na to pozwolenie.

– Trwające prace związane z koniecznością oczyszczenia terenu w Żarach. Prowadzone są na podstawie prawomocnego pozwolenia wydanego w 2017 r. Podobnie jak w analogicznych przypadkach, mają związek z utrzymaniem i zapewnieniem bezpieczeństwa na sieci kolejowej. Prace planujemy zakończyć do końca marca – informuje Radosław Śledzińskiz zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Siedliska

Wątpliwości co do wycinki mają jednak ornitolodzy.

– Z całą pewnością niezgodne z prawem jest to, że brakuje PKP zgody na zniszczenie siedlisk gatunków chronionych. Tutaj chronione są z całą pewnością ptaki. To co prawda początek sezonu lęgowego, niemniej gdy byłem zrobić wizję tego miejsca, już jakieś szpaki i sikory śpiewały. A śpiew ptaków ma charakter terytorialny i oznacza, że tutaj jest mój teren, moje siedlisko. Co więcej, w przypadku ptaków chronione są nie tylko miejsca gniazdowania, czyli gniazdo, dziupla, ale także miejsce odpoczynku, żerowania, czyli po prostu schronienia – tłumaczy Tomasz Knioła, ornitolog z Poznańskiego Klubu Przyrodników i zapowiada interwencję w sprawie obrony żarskich siedlisk.

Mieszkańcy i radni podejmowali działania w obronie drzew, ale były one nieskuteczne.

– Pisaliśmy już wszędzie, zgłaszaliśmy na policję i nic. Raz przyjechali, to nawet nie sprawdzili dokumentów, a za drugim razem w ogóle nie chcieli przyjechać. Będziemy składali skargę na bezczynność policji – twierdzą mieszkańcy.

Pomniki przyrody

Ekolodzy wystąpili do Urzędu Miasta w Żarach z wnioskiem o ustanowienie pomników przyrody z niewyciętych jeszcze drzew. Chcieli, żeby urzędnicy w związku z wnioskiem wstrzymali wycinkę. Tak się jednak nie stanie

– Nie możemy wstrzymać wycinki, bo wniosek nie dotyczy już istniejących pomników przyrody, a jedynie drzew, które miałyby nimi się stać. Prawo nam na to nie pozwala – mówi Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury w żarskim Urzędzie Miasta.

Napisz komentarz »