REKLAMA

Kultura, Oświata

Nowe porządki w kulturze

Opublikowano 13 marca 2020, autor: jb

Nieczynna biblioteka i mało pieniędzy – z takimi problemami musi się mierzyć nowy dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Biblioteki w Wymiarkach.

Jarosław Dulęba to stanowisko objął w czwartek, 5.03. Najpierw zajął się nieczynną biblioteką.

– Na początek, w piątki w godz. 15:30-20:00 i w soboty w godz. 10:00-15:00 uruchomimy taką biblioteczkę podręczną, z której można wypożyczyć nowości wydawnicze albo oddać to, co ma się wypożyczone. Inwentaryzacja i układanie książek w głównej bibliotece może potrwać około miesiąca – tłumaczy dyrektor.

 Kultura zamiast owiec

J. Dulęba ostatnio pracował jako wykładowca na Uniwersytecie Zielonogórskim.

– Miałem trochę inne plany na życie. Od 5 lat mieszkam w Witoszynie Górnym, chciałem kupić owce i założyć gospodarstwo – mówi.

W Wymiarkach poprzednie dwie dyrektorki GOKiB kończyły pracę burzliwie. Anna Janus-Szymańska została zwolniona jeszcze przez poprzedniego wójta. Barbara Szałęga dostała wypowiedzenie w lutym, po niecałym roku pracy.

– Od lat wykładam m.in. zarządzanie w kulturze, teraz mogę to wykorzystać w praktyce. Pracowałem w teatrach, galeriach, uniwersytecie. Zobaczymy, czy moje pomysły się sprawdzą – mówi. I tłumaczy: – W GOKiB mamy tak naprawdę jedną dużą salę, bibliotekę, archiwum i prysznice z toaletami, dlatego chcę wykorzystać do zajęć świetlice wiejskie. W Lutynce chcę otworzyć pracownię ceramiki, w Witoszynie galerię, gdzie można by organizować wystawy. Chcę jeszcze stworzyć pracownie malarstwa, rysunku oraz fotografii, zastanawiam się nad lokalizacją. Do dwóch ostatnich sprzęt mam własny, uprawnienia i doświadczenia też, więc zamierzam je sam prowadzić.

W planach dyrektora jest także koło literackie, historyczne, zajęcia teatralne i imprezy plenerowe. Wiadomo, że w GOKiB pozostaną zajęcia zumby i te prowadzone w ramach Klubu Seniora.

– Nie wiem jeszcze, co będzie z lekcjami gry na pianinie i na gitarze, bo muszę ustalić to z rodzicami dzieci, które chodziły na zajęcia i samymi instruktorami, czy są zainteresowani – tłumaczy J. Dulęba.

Na co starczy

GOKiB ma na działalność 230 tys. zł na cały rok.

– Plan jest ambitny, trudno powiedzieć, czy na wszystko wystarczy. Ale to już moja rola, żeby po opłaceniu kosztów utrzymania budynku zostały na to pieniądze. Na co się da, będę się ubiegał o dofinansowanie. Organizowane w GOKiB zajęcia mają też być bezpłatne, to będzie mój priorytet – zapewnia.

Pensja nowego dyrektora wynosi ok. 3 tys. zł.

Napisz komentarz »