REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Bruno walczy z białaczką

Opublikowano 06 marca 2020, autor: Michalina Kozarowicz

Bruno Rylich (4,5 l.) walczy z ostrą białaczką szpikową.

Bruno nagle zmarkotniał. Przestał jeść, nie chciał się bawić. Świat rodziny Rylichów legł w gruzach. Teraz Dorota (34 l.) jest z synkiem we Wrocławiu. Tomasz (38 l.) z pozostałą dwójką w Żaganiu.

Straszna diagnoza

– Bruno nie chciał jeść, zaczęła go boleć nóżka – opowiada Dorota Rylich, mama Bruna. – Zabrałam go na prywatną wizytę do lekarza, podejrzewał mononukleozę. Bruno miał niskie płytki, więc wysłano go na hematologię do Zielonej Góry.

Bruna bolały stawy, na jego języku pojawił się dziwny nalot.

– Kryzys nadszedł 4 lutego. Bruno ciągle spał. Potem było tylko gorzej. 9 lutego przetransportowano nas do Przylądka Nadziei we Wrocławiu i tu padła diagnoza. Bruno ma ostrą białaczkę szpikową. Lekarze od razu wiedzieli. Obejrzeli mu tylko dziąsła, zrobili badanie. Mój synek następnego dnia dostał pierwszą chemię – opowiada z przejęciem Dorota.

Żywe srebro

Bruno chodził do Przedszkola nr 2 w Żaganiu. Uwielbia samoloty i lego. Chłopiec tęskni za swoimi braćmi, 6-letnim Iwem i 3-letnim Wojtusiem. 

– Od dwóch miesięcy nie widziałam moich dwóch synków. Najpierw szpital w Zielonej Górze, teraz we Wrocławiu. Ja jestem z Brunem a mąż z Iwem i Wojtusiem. W szpitalu są bardzo wysokie procedury bezpieczeństwa. Leżą tu dzieci po przeszczepach, najmniejsze przeziębienie mogłoby być katastrofalne w skutkach – wyjaśnia mama Bruna.

Pani Dorota przez 10 lat prowadziła salon kosmetyczny na ulicy Legionistów w Żarach. Teraz każdą chwilę spędza z Brunem. Tomasz w stopniu majora służy w Brygadzie Kawalerii Pancernej w Żaganiu.

Jest silny

Bruno po pierwszej chemioterapii poczuł się nieco lepiej.

– Rozmawiał ze mną lekarz prowadzący. Sugeruje przeszczep szpiku. Jestem w kontakcie z mamami, które już przez to przeszły. Mówią, że gdyby miały wtedy tę wiedzę, którą mają dziś, nie zwlekałyby z przeszczepem. Jeżeli nie dojdzie do przeszczepu, Brunusia czeka seria wyniszczających chemioterapii – przyznaje Dorota.

Bruno znajduje się pod opieką fundacji „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową” we Wrocławiu. Dla Bruna można wpłacać pieniądze na numer konta: 11 1160 2202 0000 0001 0214 2867 w tytule wpisując Bruno Rylich. Na rzecz chłopca można też licytować przedmioty na stronie na Facebooku na stronie – „Licytacje dla Bruno Rylich”. Datki można również wpłacać na stronie www.zrzutka.pl

– Nie zbieramy konkretnej kwoty. Na razie zbieramy na rehabilitację i leczenie. Bruno je specjalne odżywki i przyjmuje witaminy. Takie rzeczy nie są refundowane. Jeżeli dojdzie do przeszczepu, pojawią się kolejne koszty – mówi mama chłopca.

Dziś (red. 6.03) w Przedszkolu nr 3 w Żaganiu na ulicy Skarbowej odbędzie się kiermasz ciast, a dochód zostanie przekazany na leczenie Bruna.

Napisz komentarz »