REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Goście burmistrza czy burdel?

Opublikowano 06 marca 2020, autor: Piotr Piotrowski

– Mówi pan, abym dzwoniła na policję, a policja każe mi dzwonić do pana! – wytknęła burmistrzowi mieszkanka Żagania.

We wtorek, 3 lutego, odbyło się spotkanie, na którym burmistrz Andrzej Katarzyniec pożalił się, że dostaje SMS-y ze skargami na lokatorów pensjonatu Młynówka. Do burmistrza miałby je wysyłać jeden z mieszkańców ul. Żelaznej, skarżąc się na lokatorów sąsiadującej z jego blokiem Młynówki. Burmistrz pokazał treść wiadomości: – „Ucisz tą swoją prostytutkę z Młynówki bo to już jest chore, co wy odpier…cie. Proszę zabrać menelstwo z Młynówki spod moich okien a najlepiej ten burdel sobie zabrać do siebie do domu”.

Na spotkanie burmistrz zaprosił mieszkańców wspólnoty przy ul. Żelaznej 2b, sąsiadującej z Młynówką. Przyszła jedna mieszkanka, prosząc o anonimowość.

– W Młynówce jest jeden wielki smród i brud. Ci ludzi załatwiają się pod naszymi oknami – opowiadała. I zwróciła się do burmistrza: – To są pana goście. W rozmowie ze mną odpycha pan problem od siebie, mówiąc, abym dzwoniła na policję. A policja każe mi dzwonić do pana! My chcemy się wysypiać nocami, bo chodzimy do pracy, nie chcemy słuchać awantur.

W odpowiedzi Katarzyniec pożalił się, że lokatorzy Młynówki nie płacą miastu czynszu (25 zł dziennie), a radca prawny urzędu, Halina Miszczuk, zaznaczyła, że już w grudniu do sądu trafił pozew o nakaz eksmisji lokatorów z Młynówki. Wcześniej przedsiębiorca wynajmujący pensjonat od miejskiej spółki nie rozliczał się z czynszu. Dług urósł do ok. 50 tys. zł.

– Czekamy na rozstrzygnięcie sprawy w sądzie. Niezależne od tego, lokatorzy obiecali nam, że budynek opuszczą z końcem marca – podkreślała radczyni na spotkaniu.

A co na to lokatorzy Młynówki?

– Tak, nie płacimy czynszu, bo jest horrendalny, jak na warunki, w których mieszkamy. Za wynajem 20-metrowego pomieszczenia mamy płacić 755 zł od osoby – żali się Rozalia Masłowska. – W pomieszczeniu są dwie osoby, więc razem to 1,5 tys. zł miesięcznie! Tyle, co za mieszkanie komunalne z dwoma pokojami i kuchnią.

– Na pewno do końca marca opuścimy Młynówkę. Szukamy sobie nowego lokum – dodaje pan Rafał.

Napisz komentarz »