REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Rozbite auto, krew, a kierowcy brak

Opublikowano 06 marca 2020, autor: bj

Wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Potem zostawił rozbity samochód. Pogotowia nie wezwał.

Wszystko to działo się na obwodnicy Jasienia w poniedziałkowy (2.03.) poranek. Wezwani na miejsce policjanci zobaczyli rozbity samochód ze śladami krwi na szybie oraz w kokpicie.

Jak się potem okazało, jechał nim 33-letni mężczyzna, prawdopodobnie zbyt szybko.

– Nie dostosował prędkości do warunków ruchu i wypadł z drogi – informuje Aneta Berestecka, rzeczniczka żarskiej policji.

Mężczyzna wysiadł z samochodu, po czym zniknął, zostawiając rozbite. Jak później tłumaczył, pojechał do szpitala w Zielonej Górze.

– Został opatrzony, doznał powierzchownych stłuczeń i otarć. Był trzeźwy – dodaje A. Berestecka.

Napisz komentarz »