REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy

Opublikowano 06 marca 2020, autor: jb

Elżbieta Bąk (45 l.), dzielnicowa z Żagania, prowadziła zbiórki dla chorych dzieci. Teraz sama potrzebuje pomocy w walce z nowotworem.

Pani Ela pracowała jako policjantka w KPP w Żaganiu. Była dzielnicową w centrum miasta. Od ubiegłego roku jest na zwolnieniu lekarskim.

Zdiagnozowano u niej raka szyjki macicy. W lutym trafiła na stół operacyjny, gdzie przeszła radykalną histerotomię (usunięcie macicy). Po zabiegu miała kilkadziesiąt naświetleń w ramach radioterapii. Kolejne badania nie pokazywały zmian chorobowych.

Gdy pani Ela szykowała się do powrotu do pracy, we wrześniu ponowne badanie rezonansem magnetycznym pokazało powiększone węzły pachwinowe. Oznaczało to powrót choroby.

Dzisiaj E. Bąk leczy się we Wrocławiu. Od stycznia przechodzi chemioterapię, jednocześnie jest na terapii w prywatnej klinice. Miesięczny koszt zabiegów wynosi 10 tys. zł. Pobyt w klinice potrzebny jest do zakończenia chemioterapii, czyli przynajmniej do lipca

Pani Ela sama wychowuje 23-letnią Anię i 2,5-letniego Wojtka.

– To dla nich muszę żyć. Moim największym marzeniem jest teraz, by zobaczyć, jak syn idzie do szkoły, wkracza w dorosłe życie – mówi.

Biegniesz i pomagasz

– Elżbieta Bąk od 12 lat służy w policji, a ostatnio służbę pełniła w wydziale prewencji. Dała się poznać jako bardzo zaangażowana osoba, która organizowała różne akcje dla potrzebujących – mówi sierż. szt. Aleksandra Jaszczuk, oficer prasowy KPP w Żaganiu.

Ostatnio w „Regionalnej” pisaliśmy o zbiórce, którą pani Ela prowadziła pod hasłem „Radość dziecka jest najlepszą nagrodą”. Dzięki jej inicjatywie udało się wtedy uzbierać przybory szkolne, zabawki, a nawet mikrofalówkę, z których mogły korzystać dzieci w świetlicy przy parafii p.w. Nawiedzenia NMP w Żaganiu.

Dzisiaj to dla niej organizowana jest zbiórka. Każdy, kto chciałby wesprzeć ją w leczeniu, może to zrobić poprzez stronę pomagam.pl/elabakpomagam. Pomóc można też na sportowo. Charytatywny bieg na rzecz Eli i chorującego na białaczkę Bruna Rychlika zaplanowano na niedzielę, 29 marca.

– Wielkanocny Bieg Tuptusia przewidziany jest ścieżkami żagańskiego parku na trasie około 6 km. Tego samego dnia planujemy też kiermasz ciast, kiermasz wielkanocny i bicie rekordu w planku. Nagrodzimy osobę, która wytrzyma w tej pozycji do ćwiczeń najdłużej – mówi Kinga Wójcik, jedna z organizatorek biegu.

Dla dzieci przewidziano bieg na dystansie 300 m, 1 kilometra, dla wszystkich marsz nordic walking. Wpisowe do biegu wynosi 30 zł od osoby dorosłej, 20 zł za nordic walking, 10 zł za bieg zapłacą dzieci. Również 10 zł zapłacą osoby, które chcą spróbować swoich sił w planku. Wszystkie zebrane pieniądze zostaną przekazane na leczenie.

Napisz komentarz »