REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Zamek miasta, ale kasa stowarzyszenia

Opublikowano 06 marca 2020, autor: Norbert Królik

Są pieniądze na odbudowę wieży żarskiego zamku po pożarze. Ma się tym zająć stowarzyszenie Region Łużyce, które na ten cel otrzymało z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 660 tys. zł.

Region Łużyce to stowarzyszenie zwykłe, do zarejestrowania którego wystarczyło 5 osób. Do ewidencji zostało wpisane 27 grudnia 2016 roku, a jego siedzibą jest Złotnik w gminie Żary. Do tej pory zajmowało się głównie zabezpieczeniem ruin kościoła w Złotniku oraz odbudową pałacu w Bieczu.

Wniosek po pożarze

W październiku ubiegłego roku, kilka dni po pożarze wieży zamkowej i zawaleniu się części dachu, stowarzyszenie podpisało umowę z ówczesnymi właścicielami zamku na nieodpłatne użytkowanie zabytku. Dzięki temu mogło złożyć wniosek o dofinansowanie odbudowy wieży. Zapewniało również, że zajmie się zabezpieczeniem zabytku przed zimą. Ostatecznie z zabezpieczenia niewiele wyszło. Stowarzyszenie wykonało jedynie prace porządkowe.

Dostali kasę

W styczniu tego roku, gdy zamek przejęła burmistrz Żar, stowarzyszenie Region Łużyce w dalszym ciągu pozostało bezpłatnym jego użytkownikiem. W marcu ogłoszono wyniki przyznanych dotacji z ministerstwa.

– Wnioskowaliśmy o 2 mln 400 tys. zł. To miał być kompleksowy remont wieży zamkowej wraz z naprawą dachów po pożarze. Dostaliśmy część kwoty, dlatego musimy przeanalizować nasze projekty i plany, żeby zobaczyć, co za te pieniądze uda się zrobić – mówi Arkadiusz Gutka ze stowarzyszenia Region Łużyce.

Ma być spektakularnie

To pierwsze tak znaczące pieniądze, jakie dostało stowarzyszenie Region Łużyce na odbudowę zabytku.

– To nie tylko nasz zasługa. W ministerstwie za nami wstawiała się delegacja urzędników z Żar. Wielki udział miała również wojewódzka konserwator zabytków, która opiniowała cały projekt – wymienia A. Gutka.

Na wykorzystanie pieniędzy z dotacji stowarzyszenie ma rok, ale już we wrześniu planuje przynajmniej częściowo udostępnić zamek do zwiedzania.

– Chcemy w pierwszej kolejności odbudować hełm wieży, żeby pokazać coś spektakularnego. Mamy nadzieję, że jeżeli dobrze wykorzystamy przyznane pieniądz, to w przyszłości łatwiej będzie je pozyskiwać – uważa A. Gutka.

Zamek cały czas pozostaje własnością miasta, które w tym roku zamierza włożyć w zabytek ponad 200 tys. zł.

Napisz komentarz »