REKLAMA

Sport

Dramatyczne półfinały

Opublikowano 28 lutego 2020, autor: hakma

W półfinałowych meczach w Żarskiej Lidze Futsalu było wszystko: dramatyzm, emocje i nerwy. W niedzielę, 23 lutego, rozegrano przedostatnia kolejkę w ŻLF.

Dwa pierwsze spotkania w Pucharze UEFA przebiegały spokojnie drużyna Crips wygrała z MMaulu 5:3, a Yakotakokiwajacy bez problemu pokonali Magików 9:1. Jednak wszyscy czekali na truskawkę na torcie, a nawet dwie.

Tornado w hali i na dworze

Pierwszy mecz obrońców i głównych faworytów do zwycięstwa, Hart Szkło Tuplice, z pretendentami do tytułu i rewelacją rozgrywek ŁKS Łęknica był najlepszym spotkaniem jakie rozegrano w tegorocznej ŻLF. Tempo przeprowadzanych akcji i nieustępliwość łękniczan mocno zaskoczyły faworyta, a strzelona przez ŁKS w 7 sekundzie spotkania bramka była chyba najszybciej zdobytym golem w historii rozgrywek. Ambicja graczy z Łęknicy zaowocowała prowadzeniem 4:2 i zdziwionymi minami piłkarzy Hartu, którzy bardzo powoli się rozkręcali. Spotkanie rozgrywane przy wiejącym na zewnątrz hali huraganowym wietrze i padającym ulewnym deszczu, miało w sobie dramatyzm godny Alfreda Hitchcocka. W pewnym momencie przy stanie 5:5 przygasły światła, a głośne wycie wiatru było słychać wewnątrz budynku. Na parkiecie zaczęły się pokazywać kałuże wody, bo dach zaczął przeciekać. Na szczęście szalejąca pogoda pozwoliła piłkarzom dokończyć mecz. Walka o finał zakończyła się wynikiem remisowym 6:6, dlatego kibiców i zawodników czekały karne. W jedenastkach lepsi okazali się obrońcy tytułu, którzy strzelili celniej o jeden raz więcej i awansowali do finału.

Rozwaga i taktyka, ale nie do końca

Drugi mecz miał zupełnie inny przebieg. Piłkarze drużyny Endorfina & Brunetka weszli na parkiet bardzo skoncentrowani, tak samo jak ich rywale z Red Devils Katalonia. Jednak starzy wyjadacze szybko uzyskali przewagę, którą konsekwentnie powiększali. Gdy na 2 minuty przed końcem wynik brzmiał 6:1 dla E&B, nerwy zaczęły puszczać Diabłom, którzy nie na darmo noszą taką właśnie nazwę. Po zamieszaniu na polu karnym E&B do wymierzenia sprawiedliwości ruszył Przemysław Kościesza. Jednak Bartosz Bendiuł otoczony przez kolegów z drużyny zdołał uniknąć ciosów rozwścieczonego „Taśmy”, który utrzymywał, że został kopnięty bez piłki. Wtedy w sukurs przyszła mu cała drużyna i przez parę minut zawodnicy obu zespołów szarpali się na boisku zamiast dokończyć mecz, w którym wynik i tak przecież był przesądzony. Sędziowie po utemperowaniu rozgrzanych piłkarzy i pokazaniu kilku kartek w różnych kolorach, dokończyli zawody. E&B wygrała z Diabłami 6:1 i to oni zagrają w finale.

W niedzielę, 1 marca, spotkają Hart Szkło Tuplice i Endorfina&Brunetka. O trzecie miejsce zagrają Red Devils Katalonia i ŁKS Łęknica. W Pucharze UEFA o prymat powalczą drużyny Crips i Yakotakokiwa, a o trzecie miejsce zagrają Magicy z MMalu.

Oficjalne zakończenie, wręczenie pucharów i wyróżnień odbędzie się po zakończeniu meczu finałowego.

Finały Żarskiej Ligi Futsalu (Niedziela 1.03.)
14:30 Mecz o 3. miejsce „Pucharu UEFA”:
MMAlu – Magicy
15:20 Mecz o 1. miejsce „Pucharu UEFA”:
Crips – Yakotakokiwa
16:15 Mecz o 3 miejsce Żarskiej Ligi Futsalu
Red Devils Katalonia – ŁKS Łęknica
17:15 Finał Żarskiej Ligi Futsalu
Hart Szkło – Endorfina&Brunetka

Napisz komentarz »