REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Las już bezpieczny?

Opublikowano 21 lutego 2020, autor: mk

Od marca znów będzie można wchodzić do lasów w powiecie żarskim. W powiecie żagańskim trwają jeszcze poszukiwania dzików padłych na ASF.

Zakaz wchodzenia do lasu wprowadzono w naszym regionie po znalezieniu martwych dzików, padłych na Afrykański Pomór Świń. W powiecie żarskim znaleziono 8 takich dzików, większość z nich padła w okolicach Żar.

ASF to szybko szerząca się zakaźna choroba wirusowa, na którą podatne są świnie domowe i dziki. Śmiertelność zwierząt sięga 100%. Choć ludzie nie chorują na ASF, to mogą przenosić wirus i zarażać nim zwierzęta hodowlane.

Wprowadzili zakaz

Do lasu nie można jeszcze wchodzić na terenie miasta i gminy Żary oraz gmin Lipinki Łużyckie, Lubsko i Jasień. Zakaz wchodzenia do lasu wprowadzono na początku roku. Już wiadomo, że będzie obowiązywać do 1 marca.

– To na razie nieoficjalna wiadomość – mówi Józef Radzion, starosta powiatu żarskiego. – Usłyszeliśmy taką informację podczas zebrania w Urzędzie Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim. Wojewoda musi w tej sprawie wydać zarządzenie i myślę, że taką 100-procentową pewność będziemy mieć za tydzień. Na naszym terenie nie stwierdzono nowych przypadków zakażeń ASF-em. Dodatkowo wprowadzone zostały środki zapobiegawcze, które ograniczają przemieszczanie się dzików. Grodzone są przejścia. Na razie nie będą prowadzone odstrzały sanitarne, jednak po pełnym zabezpieczeniu terenu, takie odstrzały będą – wyjaśnia starosta.

Szukają chorych dzików

Na terenie powiatu żagańskiego pierwszego padłego dzika w połowie grudnia ub. roku znaleziono w okolicach Borowiny (gm. Szprotawa). Potem były jeszcze cztery potwierdzone przypadki chorych dzików w okolicach Chrobrowa, Witoszyna, Konina Żagańskiego i Łozów.

Trwa ponowne przeszukiwanie lasów w tych okolicach. Potrwa do czwartku, 27.02. Jeżeli nie będzie kolejnych padłych dzików, zakaz wstępu do lasu również zostanie zniesiony od marca.

Do tego czasu na terenie całego powiatu obowiązuje zakaz wstępu do lasu.

– My również musimy dostosowywać się do zarządzenia o zakazie – mówi Zdzisław Woźny, nadleśniczy Nadleśnictwa Wymiarki. – Choć na co dzień pracujemy w lesie, musimy starać się o specjalne pozwolenia wstępu u Powiatowego Lekarza Weterynarii. Przy każdym wyjściu musimy stosować zasady bioasekuracji, odpowiednio się odkazić. O podobne pozwolenia muszą występować zakłady usług leśnych.Oprócz pracowników, zasady odkażania dotyczą też samochodów, które wjeżdżają do lasu – tłumaczy.

Przeciętny mieszkaniec po lesie spacerować ani jeździć nie może.

– Wyjątek stanowią osoby, które do własnego domu dojeżdżają drogą leśną, bo nie mają dojazdu żadną drogą publiczną, ale nawet na taką jazdę muszą mieć zgodę powiatowego lekarza – tłumaczy Z. Woźny.

Napisz komentarz »