REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Szukają chorych dzików

Opublikowano 28 lutego 2020, autor: jb

Trwają jeszcze przeszukiwania lasów powiatu żagańskiego w poszukiwaniu padłych dzików na ASF. Jeżeli ich nie będzie, zakaz wstępu do lasu zostanie zniesiony od marca.

Zakaz wojewoda wprowadził po tym, jak na terenie województwa znaleziono padłe dziki, które były zarażone wirusem ASF. Na terenie powiatu jako pierwszego w połowie grudnia takiego dzika znaleziono w okolicach Borowiny (gm. Szprotawa). Potem były jeszcze cztery potwierdzone przypadki chorych dzików w okolicach Chrobrowa, Witoszyna, Konina Żagańskiego i Łozów.

Trwa ponowne przeszukiwanie lasów w tych okolicach.

-Faktycznie było takie spotkanie u wojewody w sprawie zniesienia zakazu wstępu do lasu. U nas do tej pory w ponownych przeszukaniach nie znaleziono padłych, chorych dzików. Jeżeli tam także padłych zwierząt nie będzie, to zakazu prawdopodobnie też nie będzie- tłumaczy Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu.

Las przeszukiwano już w Chrobrowie, w pozostałych wsiach kolejne przeszukania ruszają od dziś (piątek, 21.02.) i potrwają do czwartku, 27.02.

Muszą się odkazić

Do tego czasu na terenie całego powiatu obowiązuje zakaz wstępu do lasu. I choć niewiele ludzi zazwyczaj spaceruje po lesie zimą, zakaz może być uciążliwy dla osób, które pracują w lesie.

-My również musimy dostosowywać swoje działania do zarządzenia o zakazie wstępu -mówi Zdzisław Woźny, nadleśniczy Nadleśnictwa Wymiarki. -My na co dzień pracujemy w lesie, ale musimy starać się o specjalne pozwolenia wstępu u Powiatowego Lekarza Weterynarii. Przy każdym wyjściu musimy stosować zasady bioasekuracji, odpowiednio się odkazić. O podobne pozwolenia muszą występować zakłady usług leśnych.Oprócz pracowników, zasady odkażania dotyczą też samochodów, które wjeżdżają do lasu – tłumaczy.

Przeciętny mieszkaniec po lesie spacerować, jeździć rowerem, nie może. -Wyjątek stanowią osoby, które do własnego domu dojeżdżają drogą leśną, bo nie mają dojazdu żadną drogą publiczną, ale nawet na taką jazdę muszą mieć zgodę powiatowego lekarza. Przez to, że na co dzień jeździmy drogami publicznymi, nie musimy starać się o pozwolenia, nawet jak droga asfaltowa ze wsi do wsi prowadzi przez las – tłumaczy Z. Woźny. 

Napisz komentarz »