REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Pomóżmy Maćkowi!

Opublikowano 21 lutego 2020, autor: mk

Maciek Czerwiński (13 l.) padł ofiarą podłego złodzieja. Nie dość że dorosły mężczyzna ukradł mu kurtkę, to jeszcze pozbawił chłopca okularów i bardzo drogiego aparatu słuchowego. Bez niego, Maciek nie może normalnie żyć.

Maciek od urodzenia jest obustronnie głuchy. Tylko dzięki operacji wszczepienia implantu mógł nauczyć się mówić.

W sobotę (15.02.), chłopiec wybrał się do fryzjera, była godzina 12.00. Mama Maćka, Monika, zostawiła chłopca na chwilę, by wybrać pieniądze z bankomatu, ponieważ w salonie „Dorota” przy pl. Przyjaźni w Żarach nie można płacić kartą. W tym samym czasie w salonie pojawił się także około 40-letni mężczyzna. Jak się okazało, bezczelny złodziej bez sumienia.

Ukradł dziecku kurtkę

Maciek powiesił kurtkę na wieszaku, który stał przy drzwiach. Chłopiec schował do kieszeni okulary i aparat słuchowy, który jest jeż procesorem mowy. Nie chciał, by przeszkadzały przy strzyżeniu. Poza tym sprzęt jest bardzo drogi, wart kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jego mama wyszła na około 5 minut. W międzyczasie Maćkiem zajęła się fryzjerka, pracownica salonu. Po chwili do salonu wszedł mężczyzna. Nie był zapisany na wizytę. Chciał delikatnie skrócić boki.

– Ten mężczyzna był w salonie może z 5 minut. Podcinał tylko boki – mówi Dorota Cyrana, właścicielka salonu „Dorota”. – Miał około 170 cm wzrostu. Był szczupły. Nie miał żadnych szczególnych znaków. Przypominał mężczyzn z programu „Chłopaki do wzięcia”, ten typ. Nic charakterystycznego – opowiada D. Cyrana. To ona go obsłużyła.

Mężczyzna przyszedł w ciemnej kurtce. Wychodząc założył, a w zasadzie ukradł kurtkę Maćka. Zostawił swoją.

– Wnuk jest bardzo odpowiedzialny – zapewnia Halina Czerwińska, babcia chłopca. – Nikt się nie spodziewał, że ktoś może ukraść mu kurtkę u fryzjera.

Nie widzi bez okularów

Maciek jest uczniem 7 klasy Szkoły Podstawowej nr 5 w Żarach. Chłopiec dobrze sobie radzi, jednak w poniedziałek, 17.02., nie mógł pójść do szkoły. Oprócz procesora mowy, Maćkowi zginęły też okulary.

– Bez okularów, nawet siedząc w pierwszej ławce, nic nie widzę – mówi Maciek. – A przecież do szkoły chodzę po to, żeby się uczyć. Brak aparatu to jest dla mnie duża strata. Nie mogę się ani uczyć, ani normalnie żyć – smuci się nastolatek

Po wyemitowaniu w Telewizji Regionalnej materiału o tym, co spotkało Maćka, chłopcu okulary zaoferował optyk Sebastian Gadomski. Obejrzał reportaż, przejął się losem 13-latka i postanowił pomóc.

– Poruszyła mnie historia Maćka – mówi S. Gadomski, właściciel salonu optycznego z Żar. – W związku z tym, że prowadzimy taką, a nie inną działalność, zaoferowaliśmy wykonanie okularów korekcyjnych bezpłatnie. Maciek wybrał nowoczesne okulary, które będą spełniały dwie role. Będą okularami korekcyjnymi na co dzień i dodatkowo będą też pełnić funkcję okularów przeciwsłonecznych – mówi S. Gadomski.

Maciej mógł wybrać sobie dowolne oprawki. Po wstawieniu do nich przez optyka odpowiednich szkieł, chłopiec otrzymał je za darmo. Następnego dnia wrócił do szkoły. Niestety, ze starym procesorem mowy, który nie jest tak sprawny, jak sprzęt, który mu skradziono.

Wypożyczą sprzęt

Maciek kilka tygodni temu oddał swój prywatny procesor mowy do naprawy. Naprawa tak delikatnego sprzętu jest czasochłonna. Procesor będzie gotowy dopiero na przełomie maja i czerwca. Maciek korzystał w tym czasie z wypożyczonego procesora. Niestety, to właśnie ten sprzęt został mu skradziony.

Dobra wiadomość jest taka, że po emisji materiału w Telewizji Regionalnej z rodziną Maćka skontaktowała się firma, która wypożyczyła mu procesor. I zaoferowała, że zrobi to ponownie. Potrzebne są jednak pieniądze, by pokryć wartość naprawy starego aparatu.

– W piątek, 21.02., jedziemy do Szczecina, gdzie znajduje się filia Centrum Mowy i Słuchu Medincus z Kajetan pod Warszawą. Maćkowi zostanie wypożyczony nowy aparat. Z firmą porozumieliśmy się w ten sposób, że oddamy stary procesor Maćka, który przejdzie ekspertyzę i naprawę, co będzie nas kosztować około 2 tys. 300 zł. To dla nas duża kwota, ale nie tak ogromna, jak kilkadziesiąt tysięcy, które musielibyśmy zapłacić za nowy procesor, żeby zwrócić go firmie – wyjaśnia babcia.

Postanowili pomóc

W pomoc Maćkowi zaangażowało się wiele osób. Nastolatek mógł liczyć na swoją szkołę.

– Skontaktowała się z nami babcia Maćka, zaraz po tym, jak stracił procesor – mówi Magdalena Płaza, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Żarach. – Nagłośniliśmy sprawę, licząc, że osoba, która go zabrała, się zreflektuje. Niestety, dni mijały, a my traciliśmy nadzieję, dlatego postanowiliśmy zorganizować zbiórkę. Jako szkoła nie jesteśmy w stanie zebrać tak dużej kwoty, ale jako społeczność naszego miasta jesteśmy w stanie to zrobić – zachęca do pomocy M. Płaza.

Maciek jest bardzo dobrym uczniem. Lubi się uczyć. Dzięki procesorowi mowy, nie różni się niczym od pozostałych dzieci.

– Maciek to bardzo dobre dziecko – chwali Iwona Adamiak, wychowawczyni Maćka. – A bez tego procesora nie może funkcjonować. Potrzebuje go nie tylko do nauki, ale także do normalnego życia – dodaje.

Szukają złodzieja

Mężczyzna, który ukradł kurtkę z drogim sprzętem Maćka, ma około 170 cm wzrostu, włosy w kolorze ciemny blond lub jasny rudy. Ma około 40 lat.

– W moim salonie nie prowadzę zapisów – mów D. Cyrana. – Strzyżemy tu tylko mężczyzn, więc nie ma takiej potrzeby. Moim zdaniem, ten człowiek wiedział, że zabiera nie swoją kurtkę. Po tym wszystkim byłam w salonie jeszcze przez godzinę, nikt nie wrócił. To była sobota, duży ruch – opowiada. I podkreśla: – Nie jestem w stanie patrzeć na wszystkich i pilnować. W tym miejscu prowadzę salon od niecałego roku. Nie znam wszystkich klientów, nawet z imienia. Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało – ubolewa właścicielka salonu.

Sprawa kradzieży została zgłoszona na policję.

– 15 lutego przyjęliśmy zawiadomienie o przestępstwie – mówi Aneta Berestecka, rzecznik prasowa żarskiej policji. – Funkcjonariusze przeglądają zarówno nagrania z kamer monitoringu miejskiego, jak i te z kamer umieszczonych w pobliskich sklepach. Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, prosimy o kontakt z żarską komendą. Bierzemy pod uwagę również to, że ktoś mógł zabrać kurtkę przez pomyłkę, w takiej sytuacji osoba ta powinna niezwłocznie zgłosić się do żarskiej jednostki – radzi A. Berestecka.

Apel do osoby, która zabrała kurtkę, ma również babcia Maćka.

– Procesor mowy jest bezużyteczny dla obcego i nie można go sprzedać, nic na nim nie zarobisz, a dla nas jest bezcenny. Przynieś rzeczy mojego wnuka do redakcji gazety „Regionalnej”, odnieś do salonu fryzjerskiego „Dorota” lub zostaw w skrzynce pocztowej na ulicy Częstochowskiej 13B/4 w Żarach. Prosimy. Miej serce! – apeluje H. Czerwińska.

Możesz pomóc

Maciek, po nieszczęściu, które go spotkało, został objęty pomocą żarskiej fundacji „Rodzina w Centrum”. Na jego rzecz można wpłacać pieniądze na numer konta: 17 1090 2561 0000 0001 4439 7920 w tytule wpisując „Pomoc dla Maćka Czerwińskiego„.

W sprawie pomocy Maćkowi można też kontaktować się z jego babcią Haliną pod numerem telefonu: 500 284 082.

Wszyscy, którzy chcą pomóc Maćkowi mogą kontaktować się z babcią chłopca pod numerem telefonu: 500 284 082.

Maciek Czerwiński został objęty pomocą żarskiej fundacji „Rodzina w Centrum”. Na jego rzecz można wpłacać pieniądze na numer konta: 17 1090 2561 0000 0001 4439 7920 w tytule wpisując „Pomoc dla Maćka Czerwińskiego”.

Napisz komentarz »