REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Podrzucili odpady

Opublikowano 14 lutego 2020, autor: bj

Kilka nocnych kursów i porzucone hałdy kleistego miału. Mieszkańcy Zasiek i Brożka podejrzewają, że to przemielone opony. Zaalarmowali służby i powiadomili „Regionalną”.

Ciężarówka  z niemieckimi numerami rejestracyjnymi robiąca kolejne kursy do lasu w Zasiekach, w rejon poniemieckiej fabryki amunicji zainteresowała mieszkańców Zasiek i Brożka. Alarmująca wiadomość natychmiast trafiła do gazety „Regionalnej”. -Dziwne rzeczy dzieją się w Zasiekach. Podobno jakaś firma recyklingowa wywiozła pozostałości na bunkry. Około 12 tirów-słyszymy od naszego czytelnika.

Sprawę potwierdza Ryszard Kowalczuk, wójt gminy Brody. -Pod osłoną nocy, na teren dawnej fabryki prochu DSC Wald zwanej potocznie „Rokitą”, nieznani sprawcy wywieźli kilka wywrotek bliżej nieokreślonej substancji. W konsystencji przypominała ona zmielone opony. Odpad częściowo zmieszany był z gruzem budowlanym-mówi R. Kowalczuk.

Natychmiast został powiadomiony Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz policja. WIOŚ przysłała swój eko-patrol. – Pobraliśmy próbki do badań. Czekamy na wyniki -informuje Andrzej Uchman z WIOŚ.

Namierzyli winowajcę

Policji udało się namierzyć kierowcę, który przyjechał kolejnej nocy wypakowany podejrzanym ładunkiem. Mieszkańcy zdają sobie sprawę, że kierowca wykonywał tylko czyjeś polecenia.

Wójt chwali mieszkańców.

– Są bardzo wyczuleni na sprawy związane z ochroną środowiska. Teraz też tylko przytomności umysłu jednego z mieszkańców zawdzięczamy, że dzięki natychmiast podjętym działaniom, sprawcy zostali bardzo szybko namierzeni przez policję. Okazało się, że odpad został przywieziony z Niemiec-mówi.

I dodaje: -Dla nas najistotniejsze jest to, sprawcy zostali namierzeni i ustaleni, a odpad trafił z powrotem tam, skąd do nas przyjechał, czyli do Niemiec.

To jednak nie koniec.

-Zebraliśmy materiał w tej sprawie, który został przekazany do prokuratury. Tam ma zapaść decyzja o podjęciu śledztwa-informuje Sylwia Rupieta z żarskiej policji.

-Wszyscy liczymy, że surowe kary skutecznie odstraszą na przyszłość „amatorów” takiego sposobu pozbywania się kłopotliwych odpadów!-kończy R. Kowalczuk.

Napisz komentarz »