REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Żądają podwyżek

Opublikowano 07 lutego 2020, autor: mk

Pracownicy Swiss Krono walczą o podwyżki. Chcą, by ich płace wzrosły o przynajmniej 10 procent. W przypadku najniższych wynagrodzeń w firmie jest to 350 zł.

Zakładowa Solidarność w Swiss Krono domaga się podwyżek. Związek o podwyżkach z zarządem firmy rozmawia już od jesieni. Jednak rozmowy przeprowadzone w październiku, listopadzie i grudniu na razie nie przyniosły rezultatu. Solidarność postanowiła nieco pomóc zarządowi firmy w podjęciu decyzji o przyznaniu przynajmniej 10% podwyżek dla wszystkich pracowników firmy. Na samochodach pracowników pojawiły się flagi Solidarności, a na firmowym parkingu robi się coraz bardziej biało-czerwono.

Nie odpuszczają

Swiss Krono zatrudnia 1150 pracowników, aż 450 jest zrzeszonych w zakładowym związku zawodowym Solidarność.

– Nie odpuszczamy starań o wynegocjowanie podwyżki dla pracowników firmy – mówi Mariusz Michałek, przewodniczący zakładowej Solidarność w Swiss Krono. – Jesteśmy w przededniu ustalenia terminu rozmów z zarządem. Mam nadzieje, że firma przychyli się do postulowanej przez nas podwyżki w wysokości minimum 10% dla każdego pracownika, bez względu na to, czy pracuje na produkcji, czy w administracji. Inne, nie tak duże firmy jak nasza, podniosły swoim pracownikom wynagrodzenia. Uważamy, że na podstawie zysku, jaki firma wypracowała, stać nas na te podwyżki. Bez pracowników, firma by tego nie osiągnęła – podsumowuje m. Michałek

Oczekują konkretów

Od 1 stycznia, w górę poszły stawki minimalnego wynagrodzenia. Pracownicy firmy oczekują, że ich pensje również wzrosną.

– Najniższe płace wzrosły ustawowo, ale powinny wzrosnąć także te wyższe – zauważa M. Michałek. – W naszej firmie najniższa płaca dla pracownika produkcji to 3 tys. 500 zł brutto, a więc podwyżka stawek zasadniczych powinna wynieść nie mniej niż około 350 zł brutto – dodaje szef związków.

 

Napisz komentarz »