REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Chciał jeszcze żyć

Opublikowano 31 stycznia 2020, autor: tr

Po długiej i ciężkiej chorobie w czwartek 23 stycznia, zmarł wieloletni prezes klubu seniora w Lubsku, Aleksander Baworowski.

Do Lubska pan Aleksander przyjechał w 1966 r i wraz z żoną pracował w tutejszych zakładach przemysłu wełnianego „Luwena”.

– Pracował do końca tych zakładów, był zaopatrzeniowcem. Byliśmy 54 lata po ślubie. Mamy pięcioro dzieci i troje wnuków. W zeszłym roku jesienią, po biopsji, dostał jakiegoś dziwnego zakażenia i trafił do szpitala. Pojawił się paraliż całego ciała, ale umysł do końca był lotny. Chciał żyć. Niestety, w czwartek wieczorem odszedł od nas w szpitalu w Zielonej Górze. Ja i cała rodzina bardzo to przeżywamy i dziękujemy tym, którzy nas wspierali w tych trudnych chwilach ? opowiada zrozpaczona żona, Kazimiera Baworowska.

Swoim rówieśnikom, ale i społeczności całego Lubska A. Baworowski był znany z działalności w klubie seniora, którego od 10 lat był prezesem. Był aktywny nie tylko w tym klubie. Prowadził także zajęcia na strzelnicy LOK w Lubsku, w których uczestniczyli i dorośli, i dzieci.

– Znaliśmy się od 12 lat. Właśnie z klubu. Zastąpił mnie na stanowisku prezesa. Był do tego urodzony. Wszystko organizował. Umiał to robić. Dawał sobie radę sam. Na pewno angażował swoje pieniądze, ale nie mówił o tym. Jeździł z nami na wycieczki w góry i nad morze. Wszędzie było go pełno. Choroba przyszła nagle. Był z nami w czasie przygotowań do tygodnia seniora i nagle pojawiła się gorączka i paraliż. Co będzie teraz, nie wiem. We wtorek 4 lutego mamy zebranie. Będziemy o tym rozmawiać ? opowiada Barbara Czerniawska.

Napisz komentarz »