REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Za mało miejsca na grób

Opublikowano 17 stycznia 2020, autor: Norbert Królik

Krzysztof i Jadwiga Karnafel od 20 lat opłacali miejsce na cmentarzu obok grobu córki. Chcieli być pochowani blisko niej. Teraz okazuje się, że to będzie niemożliwe, bo… miejsca jest za mało.

Córka państwa Karnafel z Żar zmarła tragicznie w 1999 roku w wieku 20 lat. Po pogrzebie dziecka pogrążeni w smutku rodzice postanowili, że chcą w przyszłości być pochowani obok. W związku z tym opłacili miejsce na cmentarzu w sąsiedztwie grobu córki. Mają je zarezerwowane do 2079 roku. Teraz chcieli wybudować tam grobowiec, żeby po śmierci mogły w nim spocząć ich ciała. Nie mogą tego zrobić, bo okazało się, że odległość między pomnikiem ich córki a innym pomnikiem jest zbyt mała, żeby można było tam zmieścić grobowiec.

Obwinia zarządcę

– Zapłaciłem za konkretne miejsce i to mi się należy – denerwuje się Krzysztof Karnafel i winą za pozostawienie zbyt wąskiego miejsca obarcza zarządcę cmentarza, firmę Ava.

– Nie ma miejsca na grobowiec, bo sąsiedni pomnik jest za bardzo przesunięty w moją stronę. Nie ma żadnej kontroli. Każdy robi na tym cmentarzu, co chce. U zarządcy cmentarza był bajzel, jest bajzel i będzie, dopóki miasto z powrotem tego nie przejmie – uważa K. Karnafel.

Grożą sądem

Państwo Karnafel chcą rozpocząć budowę grobowca w marcu tego roku.

– Nie wpłynęło do nas żadne pismo w tej sprawie – mówi Artur Jankowiak z firmy Ava, zarządzającej cmentarzem i nie chce komentować konfliktu z państwem Karnafel.

– Proponowali mi, żebym nie opłacał tego miejsca i poszukał sobie innego, ale ja chcę być pochowany tutaj, obok córki. Do końca lutego czekam na propozycję od zarządcy cmentarza, inaczej idę do sądu – zapowiada K. Karnafel.

Według informacji, które otrzymał K. Karnafel od zarządcy, wykupiona przez niego parcela powinna mieć 2 metry szerokości, a ma zaledwie 1 metr 40 cm.

Napisz komentarz »