REKLAMA

Kultura, Oświata

Hojna świątecza pomoc

Opublikowano 17 stycznia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Ponad 46 tys. zł udało się zebrać w Żaganiu podczas 28. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Wspierając WOŚP można było m.in. skorzystać z porad stylistki Kingi Borkowskiej, zagrać w turnieju piłkarskim, poćwiczyć z trenerami „Biegam bo Lubię”, przejechać się drezyną ze Stowarzyszeniem Kolei OK1 czy zwiedzić Pałac Książęcy z przewodnikiem. Lwią część pieniędzy zebrano z licytacji gadżetów. Najwięcej, bo 230 zł wylicytowano za płytę winylową gwiazdy żagańskiego WOŚP, zespołu Gaga/ Zielone Żabki. Za 100 zł – indywidualny, miesięczny trening na siłowni z Edmundem Lechowiczem, mistrzem Polski i Europy w wyciskaniu sztangi leżąc.

Każdy dołożył cegiełkę

Weronika Kulikowska zbierała pieniądze do puszki pierwszy raz.

– Mimo zimna i nieciekawej pogody, mieszkańcy Żagania pokazali, że mają gorące serca – mówi Weronika. – Wrzucali nie tylko drobne, ale i papierowe pieniądze.

Rafał przyjechał na żagański finał WOŚP ze Szprotawy.

– Skusiły mnie muzyczne klimaty. Zagrały moje ulubione kapele, Las Melinas i Zielone Żabki – mówi Rafał, który datek do puszki wrzucił 12-letniemu wolontariuszowi, Maciejowi Wójcikowi.

Pieniądze zbierali również członkowie grupy rekonstrukcyjnej Stowarzyszenia „Hubalczycy 1939-1940” ze Starej Koperni. Przebrani w mundury z czasów II wojny światowej, na koniach paradowali ulicami Żagania. 

– Ludzie robili sobie z nami zdjęcia, przy okazji wrzucając datki do puszek. W akcję zaangażowaliśmy się już drugi raz – mówi Igor Chodań z „Hubalczyków”.  

Dla WOŚP kwestowali też pasjonaci z żagańskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei OK1, organizując dla mieszkańców przejażdżki drezyną w okolicy ul. Bema. W wolontariat włączył się nasz redakcyjny kolega i członek stowarzyszenia, Sebastian Suchara.

– Frekwencja dopisała. Ludzie chętnie korzystali z przejażdżki drezyną, wspomagając przy tym szczytną inicjatywę Owsiaka – mówi Sebastian.

Sławomir Świniuch, prezes stowarzyszenia, planuje, aby przejażdżki drezyną były stałą atrakcją w Żaganiu. 

– Pomysł wypalił i chcielibyśmy, aby drezyna na Bema zagościła na dłużej. Tę na WOŚP wypożyczyliśmy, ale staramy się o budowę własnej, która będzie służyła mieszkańcom na nieczynnej linii kolejowej. Zagospodarowując ją i budując specjalny przystanek drezynowy, zabezpieczymy ją przed degradacją i rozkradaniem – mówi.

Napisz komentarz »